Jawność jest zdrowsza

15 czerwca rzecznik Episkopatu ks. Józef Kloch w oficjalnym komunikacie poinformował, że od przyszłego roku akademickiego wspólnota seminarium sosnowieckiego...
Czyta się kilka minut

...przeniesie się z dotychczasowej siedziby w Krakowie do seminarium archidiecezjalnego w Częstochowie.


Jako powód komunikat podaje konieczność oddania budynku seminarium właścicielowi oraz zmniejszającą się liczbę powołań. Że nie jest to sytuacja nietypowa, potwierdzają przykłady studiowania kleryków z diecezji bielsko-żywieckiej w seminarium krakowskim, kleryków grekokatolickich w seminarium lubelskim i kleryków z diecezji gliwickiej uczących się razem z klerykami diecezji opolskiej.

Problem w tym, że natychmiast po ukazaniu się komunikatu pojawiły się głosy – i to ze strony wcale nie wrogiej Kościołowi – wskazujące na inną zgoła przyczynę. Dziennikarze Ewa Czaczkowska, Tomasz Terlikowski, Cezary Gmyz oraz ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski powiązali wcielenie seminarium sosnowieckiego do seminarium częstochowskiego z wizytacją apostolską przeprowadzoną kilka miesięcy temu w pierwszym z nich. Powodem wizytacji miały być – i tu przywoływane są anonimowe źródła – zachowania homoseksualne w seminarium sosnowieckim. Trudno nie wspomnieć także afery sprzed trzech lat, gdy rektor seminarium sosnowieckiego został przyłapany w klubie gejowskim.

Jest dla mnie oczywiste, że nie da się tej sprawy rozwiązać gładkim komunikatem. Bo dopóki Kościół sosnowiecki w pełnej transparentności – co na pewno wymagać będzie dużej odwagi – nie wyjaśni rzeczywistych powodów likwidacji seminarium, media z czasem zadawać będą coraz więcej i coraz bardziej niewygodnych dla Kościoła pytań.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 25/2013