Jan Paweł II w obiektywie fotografów Reutera

Czyta się kilka minut

W krakowskim Muzeum Narodowym w Sukiennicach gości wystawa pt. „Śladami Pielgrzyma - Jan Paweł II w obiektywie fotografów Reutera”. Ponad 70 wielkoformatowych zdjęć pochodzących z różnych okresów pontyfikatu wybrano w ten sposób, by ukazać Ojca Świętego „podczas pielgrzymowania i wielkiej misji ku pokojowi”. Widzimy Go w czasie deszczu, wichru, za oknem kolejowego wagonu, wychylonego zza skrzydła samolotu, otoczonego ludźmi różnych ras i kultur. Fotografowie Reutera pokazują Go w towarzystwie głów państw i w obozie dla uchodźców.

Można wyróżnić główne tematy, motywy wokół których koncentrują się mistrzowie obiektywu tworząc pewne cykle. Są to: Papież i krzyż, zawsze wzruszające zdjęcia Papieża z dziećmi i młodymi, Papież z duchowieństwem różnych obrządków i wyznań - ukraińskim, ormiańskim, rabinami (świetne podwójne portretowe zdjęcie z naczelnym rabinem Ukrainy autorstwa Vincenzo Pinto). To piękne zdjęcia, kunsztownie, precyzyjnie zakomponowane. Przez obserwację szczegółu, ulotnej chwili dają możliwość spotkania z Ojcem Świętym naturalnym, bezpośrednim, czasem w chwili stwarzającej atmosferę żartu. Pozwalają dotknąć też trudnej do określenia tajemnicy w chwili Jego modlitewnej zadumy, skupienia, koncentracji, która przywraca znaczenie najprostszym, drobnym gestom (np. rozpalanie kadzidła). Fotografowie zarejestrowali na twarzy Papieża cień padający od niesionego krzyża (Lucciano Mellace), Jego głowę pochyloną w podobnym geście, jak głowa Chrystusa z krucyfiksu obok (Dylan Martinez). Czasem wystarczy tylko ujęcie Jego dłoni opartej o ścianę płaczu w Jerozolimie (Jim Hollander). Zupełnie nieprawdopodobne jest zdjęcie Paolo Cocco wykonane podczas otwarcia Drzwi Świętych w bazylice św. Piotra w grudniu 1999 r. Klęcząca, wsparta na krzyżu postać Papieża, w tonacji srebrno-szarej, zdaje się przynależeć do innej rzeczywistości. Na wielu pokazanych fotografiach Papieża otaczają ludzie. Są oni masą wyciągniętych dłoni, dynamiczni, w ruchu, pełni barw, powiewający chorągiewkami, chustami, a jednak cała uwaga patrzącego - dzięki mistrzostwu fotografów - skupia się na białej, statycznej sylwetce Następcy św. Piotra.

Niezrozumiałe jest natomiast zaprezentowanie wystawy „Śladami Pielgrzyma” na tle stałej ekspozycji polskiego XIX-wiecznego malarstwa i rzeźby. Muzealne eksponaty rozpraszają widza, utrudniając mu pełne skupienie w odbiorze fotografii.

Wystawa czynna do 4 maja br.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 16/2003