Reklama

Jaki jest diabeł jezuitów

Jaki jest diabeł jezuitów

26.08.2019
Czyta się kilka minut
W

W trakcie zjazdu katolickiego ruchu Komunia i Wyzwolenie w Rimini generał jezuitów o. Arturo Sosa po raz kolejny wypowiedział się w sposób dla „wielu uszu” kontrowersyjny na temat szatana, twierdząc, że „diabeł istnieje jako rzeczywistość symboliczna, nie jako rzeczywistość osobowa”. Przeciwko takiemu stanowisku zaprotestowało Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów (AIE), które w wydanym oświadczeniu oceniło, że słowa ojca Sosy są „poważne i dezorientujące”. Jego wypowiedź może wydawać się niezgodna z nauczaniem Kościoła, jeśli zapomnimy, że mowa o diable lub osobowym złu jest próbą wypowiedzenia jakiejkolwiek prawdy o straszliwej rzeczywistości zła będącego tajemnicą – alternatywą byłoby bowiem zachowanie milczenia na ten temat.

Gdy więc w przypadku diabła odwołujemy się do kategorii osoby, chodzi w najlepszym razie o analogię w klasycznym rozumieniu. Oznacza to, że...

1753

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Drogi księże jezuito, albo milczeć w tym temacie albo mówić jak jest – no naprawdę to przekładanie wiary na rozum to coś, co choćby filozoficznie patrząc, coś najwyższego intelektualnej pogardy, a tutaj to jeszcze urasta do nowej misji jezuickiego zakonu. No to czas na sprostowanie tych powielanych już głupot: Diabeł jest osobą i w kategorii ludzkiego pojęcia i wszelkiego innego, w kategorii analogii i nie analogii itd. A z takich głupot jak wyżej u księdza to już łatwiej zrobić krok do psychologicznego ujęcia, czyli twierdzenia że diabeł jest umysłową personifikacją zła moralno-duchowego tkwiącego w człowieku. A mowa teologii katolickiej jest prosta: jest diabeł, jest osoba i koniec. Jeśli ksiądz jezuita wierzy w Trójcę Świętą, to nie powinien mieć problemu z „klasycznym ujęciem” szatana. Diabeł jest istotą i osobą, i jak najbardziej posiada swój charakter, który cząstkowo poznajemy poprzez własne doświadczenie grzechu, zwłaszcza pychy i nienawiści. Rzeczywistość symboliczną niech ksiądz pozostawi wyobraźni filmowców. [a teraz kieruję słowa do diabła, żeby nie było wątpliwości dla Wielkiego brata] – Nieźle kombinujesz ty jezuicki diable i anielski patafianie!

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]