Reklama

Jakby go Bóg zrzucił na spadochronie

02.12.2008
Czyta się kilka minut
Prawdziwy Wałęsa interesuje mało kogo. Stary, siwy człowiek z Gdańska co jakiś czas ogłasza swoje "koncepcje", które puszczamy mimo uszu, nawet jeśli go lubimy. Mówimy: nieważne, kim jest obecnie, ważne, że jest żywą legendą - pisze Stefan Chwin
W

Wałęsa jest dzisiaj człowiekiem, którego nie ma, chociaż jego twarz oglądamy co jakiś czas w telewizji. W dzisiejszej Polsce dawny wódz Polaków zmienił się w gadżet politycznej walki. Wałęsą można uderzyć w Kaczyńskich albo "skompromitować" ekipę Tuska. Mało kogo obchodzi, kim Wałęsa był i kim jest. Nad Polską niesie się tylko jedno, twarde pytanie: "Jesteś z Wałęsą, to znaczy z nami, czy jesteś przeciwko Wałęsie, to znaczy przeciwko nam?" Albo: "Jesteś z Wałęsą, to znaczy przeciwko nam, czy przeciwko Wałęsie, to znaczy z nami?". Tak w czasie świętowania okrągłej rocznicy przedstawia się realna sytuacja laureata Pokojowej Nagrody Nobla.

Sarmacki samorodek

Zobaczyłem go po raz pierwszy 18 czy 19 sierpnia 1980. Było południe, pierwsze dni gdańskiego strajku, jasne niebo, gorące słońce. Paroma zręcznymi ruchami wspiął się na...

17487

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]