Jak Prezes zniesławił prezesa

Szef NIK w zeszłym tygodniu skierował do prokuratury wniosek przeciw Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Czyta się kilka minut

Prezes PiS nie tylko zlekceważył w wywiadzie prasowym poprzednie zarzuty NIK pod adresem m.in. premiera w sprawie wyborów kopertowych („mówienie o jakimś złamaniu prawa jest wielkim nieporozumieniem”), ale podważył też wiarygodność Mariana Banasia, opisując go jako człowieka, „wobec którego toczą się poważne śledztwa”.

Banaś we wniosku powołuje się na artykuły kodeksu karnego dotyczące m.in. wywierania nacisków na organ państwa oraz zniesławienia. Obóz władzy próbuje na wszelkie sposoby zneutralizować swojego dawnego nominata, zrozumiałe więc, że ten się broni. Warto jednak zauważyć, że obecne wnioski są marnej jakości „batem” na Kaczyńskiego. Środowiska prawnicze i medialne od dawna walczą bowiem o zniesienie lub zmianę art. 212, który w obecnej postaci szkodzi wolności słowa. Poważne prace w tym kierunku inicjował np. RPO Adam Bodnar.

Podległa Zbigniewowi Ziobrze prokuratura zapewne ukręci łeb wnioskowi Banasia, ale nawet gdyby trafił do sądu, należałoby oczekiwać oddalenia zarzutu. Za to solidny, tyle że polityczny a nie karny, zarzut przeciw sobie Kaczyński sam w tym wywiadzie podał na tacy, twierdząc, że wybory kopertowe to jego ­„osobista decyzja”. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 24/2021