Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Islam potępia molestowanie

Islam potępia molestowanie

03.09.2018
Czyta się kilka minut
Najważniejszy dla islamu sunnickiego teologiczny ośrodek – Uniwersytet Al-Azhar w Kairze – wydał fatwę potępiającą molestowanie kobiet.
S

Sunnici stanowią 85 proc. świata muzułmańskiego. Rektor Al-Azhar jest jednocześnie wielkim muftim Egiptu i stoi na czele Dar al-Ifta al-Misrijja, instytucji, która wydaje orzeczenia religijno-prawne (fatwy), interpretując źródła religijne i umożliwiając ich stosowanie. Są one ważne dla większości muzułmanów. Dar al-Ifta i rektor ­Al-Azhar zabierają więc głos w sprawach istotnych dla islamu. Np. w 2014 r. potępili IS, często piętnują też ekstremizm i fundamentalizm muzułmański.

Molestowanie kobiet jest problemem na całym świecie, czego dowodem była niedawna akcja #metoo. Jednak w Egipcie jest on wyjątkowo palący: ubożenie społeczeństwa sprawia tam, że młodzi mężczyźni nie mają środków na utrzymanie rodziny, co jest warunkiem małżeństwa, a kobiety i mężczyźni są od siebie odseparowani. Dlatego wydanie tej fatwy jest ważnym elementem walki z molestowaniem. Znaczenie ma nazwanie takiego postępowania grzechem, niezgodnym z nauczaniem islamu, a także potępienie obwiniania kobiet, że powodem molestowania może być ich ubiór czy zachowanie (ten odruch usprawiedliwiania sprawców jest wciąż spotykany także w naszej części świata).

Fatwa obciążająca winą za molestowanie wyłącznie dokonujących tych czynów mężczyzn jest więc krokiem w walce o bezpieczeństwo, swobodę i wolność kobiet. ©

Autorka jest arabistką, iranistką i islamologiem-religioznawcą na Wydziale Orientalistycznym Uniwersytetu Warszawskiego.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]