IPN znalazł „Inkę”

Ślady po kulach i wstępne badania antropologiczne świadczą, że na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku znaleziono szczątki legendarnej 17-letniej sanitariuszki AK Danuty Siedzikówny „Inki”, zamordowanej w 1946 r. przez komunistów.
Czyta się kilka minut
 / Fot. IPN
/ Fot. IPN

Ekshumacje prowadzi IPN.

W rocznicę śmierci „Inki” (28 sierpnia) opisaliśmy w „Tygodniku” jej aresztowanie, proces i egzekucję w baraku gdańskiego więzienia (tekst jest dostępny na stronie internetowej „TP”). Była jedyną kobietą rozstrzelaną w areszcie przy Kurkowej. Zamordowano ją razem z ppor. Feliksem Selmanowiczem „Zagończykiem”. Oboje należeli do oddziału Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Przeżyli egzekucję; dobito ich strzałami w głowę.

Miejsce poszukiwań wskazał Waldemar Kowalski, były wicedyrektor aresztu w Gdańsku (w latach 1996–2010), który analizował zachowane akta. – Na 98 proc. to szczątki „Inki” i „Zagończyka” – mówi Kowalski. – Kropką nad „i” będą badania DNA, ale wiele szczegółów się zgadza. Badacze IPN natknęli się na kościec młodej kobiety z postrzałem czaszki. Miała jeszcze jeden ząb mleczny. Zgadzają się też braki w uzębieniu „Zagończyka”, bo informacje stomatologiczne zachowały się w więziennych archiwach.

W tej i pobliskich kwaterach może spoczywać kilkanaście osób zamordowanych po 1945 r.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 39/2014