Inne miejsca

Prośba Apostołów musiała zaboleć Jezusa tym bardziej, że została wyrażona na przedmieściach Jerozolimy, gdy Nauczyciel snuł rozważania nad bliską już męką. Tymczasem dwójka najbardziej zaufanych Apostołów, którą często - choćby na górze Tabor - usiłował przygotowywać do najtrudniejszych momentów Swej misji, nie dorastała do Jego stylu. Gdy Chrystus myślał o nadchodzącej godzinie krzyża, oni marzyli o nadzwyczajnej Niedzieli Palmowej, która zakończyłaby się ostatecznym triumfem Mistrza i rozdaniem najlepszych miejsc uczniom.
Czyta się kilka minut

W kontekście tamtej prośby Jana i Jakuba można snuć refleksje o przygniatającej samotności Chrystusa, którego nie byli w stanie zrozumieć nawet najbliżsi z zaufanych. Nie należy jednak popadać w posępne myśli, gdy zobaczy się, jakie miejsca stały się ostatecznie udziałem dwóch proszących Apostołów. Janowi przypadło najlepsze miejsce w Wieczerniku, gdy znajdując się najbliżej Mistrza mógł ostatecznie się upewnić, że nie będzie już nowej Niedzieli Palmowej. Następnie zaś przypadło mu wyjątkowe miejsce na Golgocie - u stóp krzyża w godzinie Jezusowego konania. Jakub z kolei, jako jeden z pierwszych Apostołów, przelał krew męczeńską ścięty za rządów Heroda Agryppy (Dz Ap 12, 2). Nie wiedzieli, o jakie miejsca proszą. Nie rozumie Bożej logiki wielu ich spadkobierców zatroskanych o wymarzone życiowe pozycje. Pocieszające jest jednak to, że także i z tych, którzy nie rozumieją i nie wiedzą, wyrastają ostatecznie wielcy świadkowie wiary.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 44/2003