Reklama

Imperium uśmiechu

Imperium uśmiechu

10.07.2017
Czyta się kilka minut
Na 150. rocznicę swego istnienia Kanada zdjęła opłaty za wjazd do niezliczonych parków narodowych. To najlepsze, co mogła zrobić dla obywateli, którzy umiejętność koczowania, wiosłowania, łażenia uznają za podstawowe sprawności.
MAREK BIEŃCZYK
P

Podróż po Kolumbii Brytyjskiej to również przesuwanie się po ścieżce dźwiękowej. Przy nabrzeżach Pacyfiku wypełniają ją potężne syreny promów, w interiorze wiwaty lokomotyw ciągnących nieskończony sznur wagonów towarowych – raz wreszcie je policzyłem: 189. Oba dźwięki brzmiały dziwnie, ich modulacje były odmienne od tych słyszanych w portach czy na przejazdach kolejowych w Europie. Ale znane były z kina. Wypuszczały z siebie znajome obrazy: statku spływającego do portu po ogromnej rzece Fraser czy zwłaszcza pociągu przystającego w pustce na stacyjce, zaraz przy barze, gdzie kiepskiego burbona dopija trzech znużonych poszukiwaczy złota. Podczas nocy spędzonej przy torach w historycznym domku z roku 1908 w półśnie przewijały się, od jednego zewu pociągu do drugiego, sceny z westernów. Można było wskoczyć w 190. wagon i przenieść się w stronę Klondike, czy do chaty nad rzeką, nad którą...

20111

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]