Reklama

Idę, bo idę

Idę, bo idę

24.08.2015
Czyta się kilka minut
Film „Ida” okazał się proroczy: rok 2015 przebiega wokół problemu (problematu?) „idę, nie idę”.
O

Oferta jest w tym sezonie dość bogata. Zarówno ci, którzy byliby radzi wyrazić swoje obrzydzenie wobec PiS-u, jak wobec PO, a także wobec POPiS-u, oraz ci, którzy mają wszystko „dokładnie tam...”, mogą skorzystać z promocji.
Ja na referendum jedno i drugie idę po prostu dlatego, że chcę decydować o kształcie kraju, skoro nieoczekiwanie ktoś zapytał mnie o zdanie. Ci, którzy obrzydzają nam referendum, zachowują się równie obrażalsko jak ci, którzy chodzili w koszulkach „Nie idę na »Idę«”. ©

561

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]