„Ida” znowu w kinach

Frekwencja widzów na seansach „Idy” po jej premierze na polskich ekranach była poniżej oczekiwań. Po kilka miesiącach od premiery osiągnęła tylko 125 tys. widzów. We Francji zaś szybko przekroczyła pułap 500 tys. widzów.<br />
Czyta się kilka minut

Jacek Szumlas (firma Solopan), polski dystrybutor „Idy”, tłumaczy „Tygodnikowi”: „Analizowaliśmy te wyniki i doszliśmy do wniosku, że film niefortunnie został uznany za kolejne dzieło o Holokauście, czyli o »trudnym temacie«. Po »Pokłosiu« Pasikowskiego i »W ciemności« Holland widownia pewnie uznała, że to o jeden tytuł za dużo. Nie pomogły nawet świetne recenzje i Złote Lwy w Gdyni. Potem się okazało, że to najbardziej oglądany i nagradzany polski film na świecie. Trochę to przypominało sytuację »Dekalogu« Kieślowskiego w swoim czasie. Dopiero po sukcesach w Anglii, Francji i Niemczech nasza widownia się nim zachwyciła.

Tuż przed wręczeniem nagród Europejskiej Akademii Filmowej, do której film zyskał wiele nominacji, odnotowano wzrost zainteresowania filmem. Ale prawdziwa fala ruszyła po ogłoszeniu nominacji do Oscara. O film upomniały się nawet multipleksy, które nie były nim zainteresowane po premierze.

Dzisiaj, chociaż film już od kilku miesięcy jest nadawany przez CANAL+ oraz dostępny na DVD, Blu-ray i w VoD, wielu Polaków chce go zobaczyć w kinach. 1 marca liczba polskich widzów »Idy« w kinach przekroczyła już 215 tys. Doliczając osoby, które zobaczyły film na innych nośnikach, widownię »Idy« szacuje się na ok. 1,5 miliona. Ciąg dalszy nastąpi. Seanse w kinach będą trwały co najmniej do końca kwietnia”. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 11/2015