Reklama

Historie częściowo miłosne

13.09.2021
Czyta się kilka minut
K

Kwiaty na czarnym tle

Kiedyś był to Sergijew, teraz znowu jest Sergijew. Między Sergijewami, w czasach ZSRR, był Zagorsk, na cześć bolszewika Zagorskiego, na którego był zamach i zabili go bombą.

Pojechaliśmy do Zagorska – my dwoje i ona z mężem.

Zobaczyliśmy Troicką Ławrę (Polacy nie zdobyli jej w siedemnastym wieku, pochwaliliśmy się znajomością historii), kilka cerkwi i w okolicy klasztoru jej mąż się zgubił. Zawieruszył się, tłumy były i ona zaczęła rozpaczać.

Znajdzie się, tłumaczyliśmy rozsądnie. Wie, gdzie jest samochód, ale nie o to jej chodziło.

To o co?

O to, że on się teraz denerwuje.

No, o nią.

Przecież wie, że z nami jest i nic jej nie grozi (tłumaczyliśmy rozsądnie), ale nie o to jej chodziło. On wie, że ona się denerwuje o niego, i tym się denerwuje.

To się nie denerwuj, poradziliśmy, ale jak ona może się...

6267

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]