Oczekuj nieoczekiwanego – te słowa Oscara Wilde’a zawsze powinniśmy mieć w pamięci. Kard. Robert Prevost, pierwszy Amerykanin z Północy na tronie piotrowym, pierwszy papież, którego językiem ojczystym jest angielski (płynnie mówi też po hiszpańsku i włosku), pierwszy augustianin – to spore zaskoczenie. Owszem, był wymieniany jako jeden z możliwych kandydatów, ale zaraz podnosiły się dziesiątki głosów wynajdujących wszystkie możliwe przeciwności. Ale o tym później.

Biografia Roberta Prevosta: matematyk, misjonarz, przełożony zakonny
Urodzony w Chicago w 1955 roku, nie miał typowej drogi do kapłaństwa – do zakonu augustianów wstąpił w wieku 22 lat, po zakończeniu pierwszego stopnia studiów matematycznych. Po skończeniu teologii został wysłany do Rzymu, gdzie doktoryzował się z prawa kanonicznego.
Trzy lata po święceniach wyjechał na misje do Peru i z tym krajem związał większą część swego życia – jako proboszcz, rektor seminarium, wykładowca prawa kanonicznego, urzędnik sądu kurialnego. Od 1999 roku pełnił funkcję przełożonego prowincji chicagowskiej augustianów, a potem generała zakonu. Po dwóch kadencjach przełożeństwa wrócił do Peru – papież Franciszek mianował go biskupem Chiclayo (2015), a także administratorem apostolskim w diecezji Callao (2020-2021). W 2023 roku został prefektem Dykasterii ds. Biskupów – jednego z najważniejszych urzędów kurialnych, odpowiadającego za nominacje biskupie w Kościele.
Prevost a ofiary przestępstw seksualnych księży
Okresu szefowania prowincji zakonnej, a następnie peruwiańskiej diecezji dotyczą zarzuty, jakie stawiają Prevostowi stowarzyszenia ofiar przestępstw seksualnych księży – miał zbyt powolnie prowadzić dochodzenia i niewystarczająco karać przestępców. Sprawa była wielokrotnie opisywana przez media amerykańskie i peruwiańskie, a obecne władze diecezji wielokrotnie zapewniały, że o. Prevost nie tylko nie złamał prawa, ale spotykał się z ofiarami, by przeprosić za doznane krzywdy w Kościele.

Krytyk polityki antyimigracyjnej Trumpa i Vance’a
Gdy wszyscy zastanawialiśmy się, czy nowy papież będzie z globalnego Południa, czy z Północy, wybór padł na człowieka, który jest pomostem pomiędzy tymi regionami – łącząc przecież nie tylko obie Ameryki, ale rozumiejąc problemy i wyzwania, które stoją przed Kościołem zarówno w ubogich krajach, jak i w sekularyzujących się bogatych społeczeństwach. W ostatnich miesiącach zasłynął choćby krytyką antyimigracyjnej polityki prezydenta Trumpa i prób usprawiedliwiania jej doktryną Kościoła przez wiceprezydenta J.D. Vance’a.
Dlaczego wybrał imię Leon XIV?
Nowy papież przyjął imię Leon XIV – oddając tym samym hołd poprzednikowi, który rządził Kościołem na przełomie XIX i XX wieku, a zasłynął jako papież „rzeczy nowych” (rerum novarum – jak zaczyna się jego najgłośniejsza encyklika), zwolennik wyjścia Kościoła do zmieniającego się świata – nowoczesnego, ceniącego naukę i dostrzegającego „kwestię społeczną”. Leon XIII uważany jest za twórcę katolickiej nauki społecznej i bez wątpienia to zdecydowało o powrocie papieża do imienia sprzed ponad wieku.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















