Reklama

Grzesznik ma przyszłość

Grzesznik ma przyszłość

12.03.2007
Czyta się kilka minut
Wielki, choć skandalizujący irlandzki poeta i prozaik Oscar Wilde mawiał, iż "jedyna różnica pomiędzy świętymi a grzesznikami polega na tym, że każdy święty ma jakąś przeszłość, a każdy grzesznik ma przyszłość. Wiem: zdanie obrazoburcze, tym bardziej że sformułowane przez kogoś, kogo grzechy mogłyby przysypać niejeden konfesjonał. Gdy jednak wczytać się w Jezusową przypowieść o Miłosiernym Ojcu, odkryjemy, że Wilde niewiele się pomylił.
P

Przypowieść, o której mowa, bywa nazywana przypowieścią o synu marnotrawnym. Tylko pozornie jednak jest prostym opowiadaniem o dziecku zagubionym w życiu i jego moralizującym bracie. Owszem, można ją interpretować historycznie, uznając, że pod postaciami głównych bohaterów ukrywają się grzesznicy, którym Jezus wychodzi naprzeciw, oraz uważający się za sprawiedliwych faryzeusze. Krytykując faryzeuszy oddajmy im jednak przynajmniej to, że znali Pisma i niełatwo mogli wymazać z pamięci słowa: "nie chcę śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i miał życie". To proste zdanie ma wartość także dla nich. Także faryzeusze są w drodze ku swojemu nawróceniu, nawet jeśli nie są tego świadomi.

Na ogół utożsamiamy się z synem marnotrawnym lub z jego starszym bratem, wyznając wiarę, że Bóg jest Bogiem miłosierdzia. Jesteśmy też oswojeni z Bogiem szukającym człowieka,...

3195

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]