Reklama

Grzesznik i kamień

Grzesznik i kamień

24.07.2006
Czyta się kilka minut
Często powtarzane w ostatnich miesiącach słowa "prawda nas wyzwoli" nie oznaczają, że mamy na plecach nosić spis naszych przewinień - mamy raczej w prawdzie oceniać swoje postępki, by stawać się lepszymi. Gdy do Jezusa przyprowadzono cudzołożnicę, nie zażądał od niej publicznego przyznania się do winy; nie to miało być warunkiem wybaczenia. Jawnogrzesznica usłyszała: "Idź i nie grzesz więcej" - słowa nadziei dla każdego z nas. Jezus nie upokorzył też jej skwapliwych sędziów. Nie wymienił żadnemu z nich jego grzechów, nie kazał się do nich przyznawać, ale w ciszy pisał palcem po piasku. Być może pisał ich grzechy, nieprzypisane jednak nikomu konkretnemu. Oni jednak wiedzieli, że on wie, i odchodzili jeden po drugim zawstydzeni.
P

Przypominam to wszystko, myśląc o ks. Mieczysławie Malińskim - autorytecie moralnym, którym stał się dzięki posłudze kapłańskiej. Jeżeli zostanie on księdzu odebrany, wielu poniesie stratę. Osobiście wiele mu zawdzięczam, m.in. umiejętność wybaczania tym, którzy mnie kiedykolwiek krzywdzili. Nie raz padło już pytanie, czy ktoś teraz zechce się spowiadać u ks. Malińskiego. Jeżeli jest winien świadomej współpracy z SB, któż lepiej zrozumie grzesznika niż inny grzesznik? A ks. Maliński na pewno nie każe za pokutę wygłosić swych grzechów na rynku. Gdyby przekreślać człowieka za to, co kiedyś uczynił, czy moglibyśmy czcić św. Pawła apostoła, który prześladował chrześcijan, a nawet, jako bierny świadek, brał udział w kamienowaniu św. Szczepana? Żal i rozgoryczenie za doznane krzywdy nie usprawiedliwiają poniżania domniemanych ani nawet pewnych winowajców. Każdy człowiek aż do śmierci ma prawo naprawiać zło, które uczynił, a kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień. Ks. Malińskiemu z serca życzę, aby dane mu było jeszcze wiele owiec prowadzić do Pana.

ELŻBIETA BEZEG

(Kraków)

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]