„Gruba kreska” Obamy

Prezydent USA wygłaszający na żywo z Hawany telewizyjne orędzie do Kubańczyków? Rok temu byłoby to nie do pomyślenia.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Pablo Martinez Monsivais / AP / EAST NEWS
/ Fot. Pablo Martinez Monsivais / AP / EAST NEWS

Trzydniowa wizyta Baracka Obamy jest jednak konsekwencją zbliżenia, na którym zależy i Amerykanom, i kubańskiemu prezydentowi Raúlowi Castro. Podczas odwiedzin Obama apelował do Kubańczyków o „pozostawienie za sobą ideologicznych podziałów” i zapewniał ich, że chce „pogrzebać resztki zimnej wojny”, m.in. cofnąć embargo handlowe. Ale z tym może mieć problem: wielu Amerykanów, nie tylko o sympatiach republikańskich, krytykuje go bowiem za pobłażliwość wobec autorytarnej władzy w Hawanie. Wprawdzie Obama spotkał się na Kubie z dysydentami, ale wielu z nich – w tym członków ruchu „Kobiety w Bieli”, którzy wychodzili z kościoła w Niedzielę Palmową – wcześniej prewencyjnie aresztowano. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 14/2016