Reklama

Wydanie specjalne TP "Smak wolności"

Gromadzi, bada i ściga

Gromadzi, bada i ściga

08.06.2010
Czyta się kilka minut
Coroczne raporty o działalności IPN to setki ukrytych za sygnaturami ludzkich historii, dziesiątki wystaw, książek i konferencji. Takich raportów jest dziewięć, a dziesiąty "pisze" bieżący rok.
I

Instytut Pamięci Narodowej - Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (bo tak brzmi pełna nazwa) został powołany do życia sejmową ustawą w dniu 18 grudnia 1998 r. Do jego zadań włączono te, które dotychczas przypisane były działającej od 1945 r. Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce, poszerzone m.in. o badanie zbrodni komunistycznych do 31 lipca 1990 r. Faktyczną działalność IPN rozpoczął jednak dopiero w roku 2000.

Instytut, posiadający 11 oddziałów (w Białymstoku, Krakowie, Katowicach, Gdańsku, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie, Wrocławiu i Warszawie) oraz siedem delegatur (w Bydgoszczy, Kielcach, Olsztynie, Radomiu, Gorzowie Wlkp., Koszalinie i Opolu), swoje zadania realizuje w ramach czterech pionów: Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów, Biura Edukacji Publicznej, Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu oraz Biura Lustracyjnego.

Tysiące dokumentów

Pion archiwalny Instytutu zajmuje się gromadzeniem, zabezpieczaniem, opracowywaniem i udostępnianiem dokumentów wytworzonych w latach 1944--1990 przez służby bezpieczeństwa Polski Ludowej, III Rzeszy oraz ZSRR.

Obecnie zbiory IPN są stopniowo digitalizowane, co ma umożliwić łatwiejszy do nich dostęp. W roku 2009 zrobiono 16 tys. kopii cyfrowych dokumentów, 35 tys. mikrofilmów i mikrofisz oraz 50 tys. fotografii. Zmniejsza się też zbiór dokumentów zastrzeżonych - z coraz większej ich liczby można już korzystać.

Na papierze i Facebooku

Działalność edukacyjna i naukowa to zadania drugiego z pionów Instytutu. Pracownicy Biura Edukacji Publicznej organizują wystawy, przygotowują konferencje, publikują książki, wydają "Biuletyn IPN". Realizują też rozmaite projekty badawcze, jak np. prowadzony od kilku lat "Indeks Represjonowanych na Wschodzie".

Miniony rok upłynął pod znakiem wielkich rocznic: wybuchu II wojny światowej oraz upadku komunizmu. W tym roku zaplanowano publikację wielkiej "Encyklopedii Solidarności". Biuro działa również w internecie, otwierając kolejne portale tematyczne (np. www.1989.pl), oraz ma swój profil na Facebooku. Nowatorskim pomysłem są gry edukacyjne, np. poświęcony stanowi wojennemu "Wroniec".

Ścigają zbrodniarzy

Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, z uprawnieniami prokuratorskimi, to pion śledczy IPN. Nie pracują tam "klasyczni" historycy, tylko "rasowi" śledczy, którzy mają takie same uprawnienia jak ich koledzy ze "zwykłych" prokuratur.

Po dawnej Komisji IPN-owscy prokuratorzy odziedziczyli 5200 niezakończonych spraw z czasów II wojny światowej.

Do nich dochodzą nowe. Jednym z najsłynniejszych śledztw prowadzonych przez IPN była sprawa zabójstwa Żydów w Jedwabnem, do którego doszło w lipcu 1941 r. W roku 2003 śledztwo to zostało umorzone (nie ustalono innych sprawców poza tymi, którzy zostali już osądzeni), ale samo jego prowadzenie, wszelkie ustalenia, protokoły z przesłuchań świadków i zebrane dowody stanowią bezcenny materiał.

Z kolei w 2009 r. za sukces można uznać postawienie zarzutów komunistycznym funkcjonariuszom w sprawach dotyczących śmierci ks. Jerzego Popiełuszki oraz Grzegorza Przemyka.

Namiętności lustracyjne

Biuro Lustracyjne, czyli czwarty pion IPN, działa dopiero od trzech lat. Zostało powołane w miejsce instytucji Rzecznika Interesu Publicznego, zlikwidowanej przez wejście w życie w 2006 r. nowej ustawy lustracyjnej. Część z jej zapisów Trybunał Konstytucyjny w roku 2007 uznał za niezgodne z Ustawą Zasadniczą.

Zadaniem Biura jest weryfikacja oświadczeń lustracyjnych osób, które podlegają takiemu sprawdzeniu. W jego zasobach znajduje się obecnie niemal 150 tys. takich oświadczeń. Biuro opracowuje i zamieszcza też w internecie katalogi tematyczne, m.in. obejmujące funkcjonariuszy komunistycznych organów bezpieczeństwa czy osoby rozpracowywane przez tajne służby.

Biuro Lustracyjne jest działem, którego działalność wzbudza najwięcej kontrowersji. Szczególnie głośne były niedawne medialne dyskusje po publikacji przez IPN książki "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii" autorstwa Piotra Gontarczyka i Sławomira Cenckiewicza, w której pojawiły się zarzuty, że Wałęsa współpracował z komunistyczną bezpieką. Reakcje były nerwowe, opinia publiczna podzielona, co z pewnością nie sprzyjało obiektywnej ocenie tej publikacji.

Nagrody i nocne zwiedzania

W lipcu 2002 r. ówczesny prezes IPN prof. Leon Kieres ustanowił nagrodę Kustosza Pamięci Narodowej, która jest przyznawana za zasługi w upamiętnianiu polskiej historii w latach 1939-1989. Z kolei od 2007 r. ­Instytut wspólnie z Polskim Radiem i Telewizją organizuje coroczny Konkurs "Książka Historyczna Roku" im. Oskara Halickiego.

W tym roku (po raz drugi) IPN włączył się w Noc Muzeów. W jej ramach warszawiacy mogli np. zajrzeć do sali reprografii, w której digitalizuje się zasoby archiwalne Instytutu, czy obejrzeć magazyn, gdzie przechowywane są "teczki".

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka działu Świat, specjalizuje się też w tekstach o historii XX wieku. Pracowała przy wielu projektach historii mówionej (m.in. w Muzeum Powstania Warszawskiego)  i filmach...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]