Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Gra o tron

Gra o tron

10.09.2018
Czyta się kilka minut
N

Niesamowita jest nowa afera w Białym Domu – „New York Times” opublikował tekst anonimowego wysokiego stopniem pracownika administracji prezydenta Trumpa, który już we wstępie jasno rzekł: ja i podobni mi ludzie prowadzimy swego rodzaju działania dywersyjne wobec pomysłów naszego zwierzchnika, chcemy bowiem uchronić kraj przed upadkiem i ocalić nasz demokratyczny system przed rozmontowaniem. Uzasadnieniem dla tego typu działań (których urzędnik ów nie chce w żadnym razie nazywać sabotażem, używając raczej sformułowań typu „postawa propaństwowa” i „obrona ideałów republikańskich”) jest wyzucie z moralnych zasad, jakie prezentuje obecna amerykańska głowa państwa. „Każdy, kto z nim pracuje, wie, że nie jest przywiązany do żadnych zasad, którymi mógłby się kierować, podejmując decyzje” – pisze anonimowo ów człowiek, obiecując jednocześnie obywatelom: „zrobimy wszystko, co w naszej mocy,...

4763

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

i tym się niestety - mimo wielu podobieństw - od Ameryki Polska dzisiaj różni, że dywersantów w niej ani na lekarstwo

Podobieństwa są zwodnicze, ale jedno podobieństwo raczej nie budzi wątpliwości. Konflikty wewnętrzne są na tyle poważne, że powodują trwały podział i oba kraje tracą olbrzymi potencjał. W USA pod wcześniejszymi rządami Ameryka straciła na atrakcyjności biznesowej względem Chin, straciła impet gospodarczy, co gorsza straciła impet technologiczny. Samą "demokracją" nie są w stanie utrzymać mocarstwowej pozycji. Bez nagłych zmian i nowego rozdania są skazani na przegraną. Czy Trump to nadzieja na odwrócenie trendu? Trudno wyczuć. Niemniej sytuacja w której przedkłada się jakiś tam wymyślony kiedyś tam ustrój (a raczej swoją wizję na temat tego ustroju) nad dobro własnego kraju i jego obywateli jest regularną zdradą. Oczywiście można uważać, że dany ustrój jest właśnie tą największą wspaniałością dla kraju i największym dobrem dla jego obywateli, baaa! może nawet mieć w tym rację? ale skala konfliktu jest taka, że oba kraje na skutek utraty potencjału wynikającą z wewnętrznego konfliktu zostaną wcześniej czy później starte w pył przez siły bardziej skonsolidowane i skuteczniej nastawione na sukces. Noooo chyba, że ktoś znajdzie sposób na odwrócenie trendów i pogodzenie zwaśnionych obozów? (ewentualne ograniczenie obozu przeciwnika do minimum i szybkie unicestwienie go przy jednoczesnej własnej ekspansji) ale to prędzej w USA niż u nas.

w jednym i drugim przypadku rzadko się mówi o olbrzymiej i nie do przecenienia stracie - upadku etosu prawdomówności i przyzwoitości, szczególnie w polityce, nobilitacja najbardziej bezczelnego kłamstwa do roli oficjalnego komunikatu, zdeptanie reguł uczciwej gry - całe pokolenia będą te zgliszcza po Kaczyńskim i Trumpie odbudowywać [nb rację miał Wałęsa kiedy mówił, że Kaczyńscy za co się nie wezmą, to spieprzą - niestety jeden wziął się za Polskę]

Etos praworządności polskiego systemu prawnego może tylko tkwić w tych którzy z systemem nie mieli do czynienia (ewentualnie w uczestnikach systemu, jako typowy dla tego środowiska samozachwyt). Niemniej nie sądzę by obecna rozwałka cokolwiek zmieniła, lepiej nie będzie. Podzielam opinię, że PiS nie dysponuje mocą, ani chęcią by cokolwiek tu naprawiać. Czy są w stanie w tym bajzlu coś bardziej jeszcze spaprać? Wątpię, ale może ich po prostu nie doceniam? Teraz najważniejsze. Trump absolutnie nie jest większym kłamcą niż Obama, i absolutnie nie jest większym kłamcą niż małżeństwo Clintonów. Kaczyński nie jest większym kłamcom niż Tusk. Jeden i drugi wyrośli na totalnej nieudolności swoich poprzedników. Jakby ich rywale/poprzednicy nie okazali się być takimi totalnie zadufanymi w sobie ignorantami obaj nie mieliby szans na zaistnienie. Wyrośli dzięki podziałom społecznym które powstawały przez dekady i nad którymi nikt się nie pochylił, nad którymi udawano że nie istnieją, wręcz je pielęgnowano i powiększano. Obaj nie są przyczyną choroby, są skutkami choroby. Obaj mienią się lekarstwem na chorobę, ale kto wie czy lekarstwo nie okaże się być gorsze niż choroba? Tu już nie będę się wymądrzał. Nie wiem, ale to co się dzieje u nas do optymizmu nie nastraja.

ale z tą opinią Szanownego Pana się zgadzam :) Pozdrawiam serdecznie.

.

iż Tusk i Kaczyński to tacy sami kłamcy, tego samego kalibru

ze nie ma tu mego wspanialEGO DON KICHOTA z tysiacem nowych przepieknych mysli bez amerykanskiej superdemokracji..., a moze wyslijmy tam swego najSPRAWIEDLIWOSCiowego Jaroslawa - moze -on - tam w Ameryce jak nasi Gorale poprowadzi P Trampa?

Wzorcowa Europa ze swoją Moralnością ( przez duże M ) aż się pali aby przywrócić w USA normalność. Biedna Ameryka. Biedna Melania. Ach żeby się tak udało sklonować Justina Trudeau z Kanady i wkleić sąsiadom z południa. Znów by się odkręciło kurek z miliardami dolarów wsparcia publicznego dla klinik aborcyjnych w USA i na całym świecie i znów stałaby się moralność według NYT i innych siedlisk moralności.

Nie wiem skąd pan te miliardy wziął? ale jeśli to prawda, to była to głupota, nie ma kasy na bzdety, lepiej to wydać na armię, zabijanie już urodzonych jest zapewne bliższe pana sercu? (to oczywiście sarkazm).

Ocena aktora przez pryzmat seriali. Ocena społeczności przez pryzmat seriali. Seriale kreują rzeczywistość - ludzie odtwarzają w życiu seriale. Seriale tworzą rzeczywistość. Precz z serialami. Wolności!

no cóż, znowu wypada westchnąć nad artystyczną mizerią i - zamierzonym bądź nie - niechlujstwem Stwórcy

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]