Reklama

"Good Bye, Lenin!": był taki kraj...

"Good Bye, Lenin!": był taki kraj...

30.11.2003
Czyta się kilka minut
Któż mógł przewidzieć, że w ciągu zaledwie kilku miesięcy, wraz z upadkiem berlińskiego muru, historia wielkiej części globu radykalnie zmieni bieg? Film “Good Bye, Lenin!" z jednej strony oswaja pamięć tamtych dni, z drugiej - uświadamia absurd Historii, która tak pięknie zadrwiła sobie z ówczesnych budowniczych świata.
C

Ciekawe, że potrzeba było twórcy z zachodniej strony Muru, by pokazać ów absurd w całym pomieszaniu fascynacji i grozy. Z dystansem narzucającym powierzchowność spojrzenia, ale też nieuprzedzonym, wolnym od resentymentów okiem. Z czułością i naiwnością zarazem. Tak, NRD w filmie Beckera pokazano z perspektywy nieco infantylnej, ale jest coś, co tę perspektywę usprawiedliwia.

Film jest podróżą sentymentalną do kraju lat dziecinnych, którego już nie ma. Ktoś, kto spędził we wschodnich Niemczech wczesne lata życia, siłą rzeczy zapamięta jedynie ich mityczny ersatz: z Piaskowym Dziadkiem i dzielnymi kosmonautami. Ktoś, kto nie chce pamiętać prawdy o życiu w komunizmie, kupi go również bez zastrzeżeń - z naiwności, wygodnictwa, głupoty bądź rozczarowania tym, co przyniosła antykomunistyczna rewolucja.

Film Beckera byłby zapewne przebojem i bez...

5523

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]