Reklama

Gombrowicz 2004

Gombrowicz 2004

09.05.2004
Czyta się kilka minut
R

Rok 2004 ogłoszono rokiem Witolda Gombrowicza. Przypadające w sierpniu stulecie urodzin pisarza to dobra chwila, by zastanowić się, przed jakimi wyzwaniami stawia nas dziś Gombrowicz. A może już zwietrzały jego trucizny? Czy pomaga nam żyć życiem nie ułatwionym, czy potrzebujemy go jak Mojżesza, by nas z Formy Polskiej wyprowadził? Być może zbliża się chwila, kiedy trzeba nam zapomnieć o Formie Świętej a Przeklętej oraz Kościele międzyludzkim i czytać Gombrowicza inaczej? Znaki na niebie i ziemi zwiastują, że Gombrowiczowi nie jest pisany literacki czyściec. Teksty tu zgromadzone pokazują, że Gombrowicza wciąż można czytać żarliwie, można się z nim spierać, a nawet zarzucać mu, że winien jest naszemu zbrzydzeniu polskością. Bylebyś go nie minął, późny wnuku!

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Ur. 1971 r. Redaktor działu kultury „Tygodnika Powszechnego”, krytyk literacki, pracownik Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, sekretarz Międzynarodowej Nagrody Literackiej im. Zbigniewa...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]