Reklama

Głęboka stymulacja

Głęboka stymulacja

19.06.2017
Czyta się kilka minut
Już w starożytności przeprowadzano pierwsze elektryczne stymulacje mózgu – rzymski lekarz Skryboniusz Largus pracujący na dworze cesarza Klaudiusza stosował na bóle głowy okłady z żywych ryb zdolnych do wytwarzania prądu elektrycznego.
W

W XIX w. Luigi Galvani odkrył przewodnictwo nerwowe u zwierząt, a nieco później jego siostrzeniec Giovanni Aldini zaczął eksperymentować z drażnieniem prądem mózgów ludzi (zaczynając od zgilotynowanych skazańców). Od tamtej pory neuronauka wypracowała kilka metod elektrycznej stymulacji mózgu, stosowanych zarówno w celach klinicznych (m.in. w przypadku padaczki czy chorób psychicznych), jak i badawczych. Nie wszystkie wymagają wiercenia dziur w głowie, ale nieinwazyjne metody mają swoje ograniczenia – nie sięgają głębiej położonych struktur.

Być może czeka nas jednak przełom. Zespół Edwarda Boydena z MIT opisał na łamach „Cell” (N. Grossman i in., „Noninvasive Deep Brain Stimulation…”) nową nieinwazyjną metodę głębokiej stymulacji mózgu, określoną jako „czasowa interferencja”. W pobliżu głowy wytwarzane są dwa pola elektryczne o wysokich i niewiele różniących się częstotliwościach. Takie częstotliwości nie pobudzają neuronów, ale w pewnym obszarze pola nachodzą na siebie, a wtedy zaczyna się liczyć różnica częstotliwości.

Jej wartość jest tak dobrana, by mogła wzbudzać aktywność komórek nerwowych. Umożliwia to stymulację głębiej położonych struktur bez wywoływania aktywności innych regionów mózgu. Testy na razie prowadzono na myszach (udało się aktywować hipokamp bez pobudzania kory mózgowej gryzoni), ale zapewne metoda przyjmie się także w eksperymentach z udziałem ludzi.

Każda taka metodologiczna nowinka to świetna wiadomość – w końcu nasze teorie są tak dobre jak nasze metody. Nie wspominając o możliwych zastosowaniach klinicznych. ©℗

Autor artykułu

Filozof i kognitywista z Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych oraz redaktor działu Nauka „Tygodnika”, zainteresowany dwiema najbardziej niezwykłymi cechami ludzkiej natury: językiem...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]