Reklama

Ładowanie...

Gdy nie są potrzebne fakty

03.08.2010
Czyta się kilka minut
Im więcej z Polski płynąć będzie głosów, że Rosjanie są winni katastrofy 10 kwietnia, tym trudniej będzie Rosjanom przyznać rację Polakom w kwestiach, w których bez wątpienia ją mają.
Ś

Śledztwo dotyczące katastrofy smoleńskiej nie jest w Rosji najważniejszym tematem. Fakt ten wynika na pewno także z różnicy w mentalności Polaków i Rosjan: otóż Rosjanom dość łatwo przychodzi zapominanie o tragicznych wydarzeniach swojej przeszłości. Takie myślenie często obraca się przeciwko nam, bo rosyjska historia ma charakter cykliczny, więc naród po wielokroć powtarza te same błędy. Jednak ma to też swoje plusy. Rosjanie po traumie szybko wracają do codziennych spraw.

Śledztwo prowadzone jest w Rosji, ale w ścisłej współpracy z polskimi śledczymi. Zajmują się tym dwie instytucje: Międzypaństwowy Komitet Lotniczy i specjalna Komisja Śledcza przy rosyjskiej prokuraturze. Informacji o postępach śledztwa można zaczerpnąć w rosyjskim Ministerstwie Sprawiedliwości (zresztą Polacy mają dostęp do tych informacji, posiada je bowiem także polskie Ministerstwo...

9708

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]