Reklama

Gdy leśniczemu krwawi serce

Gdy leśniczemu krwawi serce

22.02.2021
Czyta się kilka minut
Trzy lata po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ws. Puszczy Białowieskiej Bruksela znów upomniała Warszawę.
C

Choć w puszczy nie ma już kontrowersyjnych wycinek, to Lasy Państwowe wciąż nie uchyliły spornego aneksu do planu urządzenia lasu dla Nadleśnictwa Białowieża. Polska ma dwa miesiące na reakcję.

Inny kłopot leśnicy mają w Bieszczadach – w niedochodowym, niewielkim Nadleśnictwie Stuposiany, które klinem wbija się w teren parku narodowego, grupa anonimowych aktywistek i aktywistów z kolektywu Wilczyce od początku roku pikietuje wydzielenie fragmentu starego, cennego przyrodniczo lasu, który zagrożony jest wycinką. Choć o Stuposianach jest najgłośniej, to aktywnych sporów obywatele kontra leśnicy jest dużo więcej – mapa lasyiobywatele.pl wylicza ich ponad sto dwadzieścia.

„Gdy chodzę po Magurskim Parku Narodowym, który kiedyś był Nadleśnictwem Nowy Żmigród, i widzę ten las rosnący bez żadnych prac pielęgnacyjnych, to serce mi krwawi” – to Jan Mazur, nadleśniczy ze Stuposian, prezentujący w reportażu „Gazety Wyborczej” swoją wizję ochrony przyrody. Jeśli ludzie o takich poglądach wciąż gospodarzyć będą w najcenniejszych polskich drzewostanach, to do ich obrony będziemy potrzebować i Brukseli, i jeszcze więcej Wilczyc. ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz, wychowanek „Życia Warszawy”, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Autor krajoznawczego zbioru esejów „Hajstry. Krajobraz bocznych dróg” (Wyd. Czarne 2017), za który...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Najgorsze, że oni chyba faktycznie wierzą, że chronią przyrodę.

Jak pisze autor protestują obywatele - aktywiści, zapewne nieomylni. Leśnicy zaś nic nie rozumieją, choć to wykształceni fachowcy. Wszystko do góry nogami. Pozdrawiam
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]