Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Festiwal Conrada

Festiwal Conrada

17.10.2017
Czyta się kilka minut
23 – 29 października 2017
Z

Zmierzając w górę rzeki Kongo, Marlowe, bohater Conradowskiego „Jądra ciemności”, odczuwa trzy rodzaje niepokoju.

Po pierwsze – niepokój poznawczy. Afryka jawi mu się jako obcy i nieprzystępny świat. Więcej: jako miejsce, którego nie sposób przeniknąć rozumem, jako rzeczywistość-zagadka, od której odbijają się wszystkie dostępne mu narzędzia interpretacyjne. By się z tą trudną sytuacją uporać, by ochronić się przed napierającą zewsząd grozą „niepojętego”, bohater Conrada reprodukuje stereotypy stworzone przez kulturę europejską. Myśli o Afryce na sposób mityczny, co znaczy: uproszczony i pełen uprzedzeń. Widzi tylko tyle, ile można zobaczyć przez okulary, których soczewki zakrzywiła europejska ideologia kolonialna.

Po drugie – niepokój egzystencjalny. Marlowe jest przerażony intensywnością afrykańskiego świata; wrażenie to wzmaga jego niewiedza. Zaczyna się bać o samego siebie. Nie tylko o swoje ciało, o zdrowie, o kondycję emocjonalną, ale także – a może przede wszystkim – o własne „człowieczeństwo”, które w nowym miejscu staje się kolejną zasłoną, tarczą, za którą chowa się zaniepokojona jednostka.

I wreszcie po trzecie – niepokój społeczny. Dopiero z czasem Marlowe przyjmuje inną – bardziej empatyczną – perspektywę. Niektórzy krytycy uważają, że nigdy do końca nie uwalnia się spod wpływu kulturowych – imperialnych i kolonialnych – stereotypów. Jednak zauważalna jest zmiana w jego zachowaniu, która być może świadczy o głębszej metamorfozie jego systemów poznawczych i etycznych. W tym stadium Marlowe zaczyna się martwić już nie o siebie, lecz o otaczający go świat i ludzi, którzy w nim żyją – i tych z Afryki, i tych z Europy.

O swoim powrocie do Londynu mówi tak oto: „Ponownie stanąłem w grobowym mieście, patrząc z odrazą na ludzi spieszących ulicami, by wyrywać jeden drugiemu parę groszy, pożerać wytwory haniebnej sztuki kulinarnej, żłopać szkodliwe piwo i śnić mało ważne, idiotyczne sny” (tłum. J. Polak). „Grobowe miasto”! Europa w nim obumarła i choć nie należy żywić przesadnej nadziei, że z tych popiołów zrodzi się kiedyś nowa – pojemniejsza – forma życia, która obejmie swym zasięgiem wszystkich, a nie tylko Europejczyków, to jednak chwila ta jest w noweli Conrada przełomowa.

Ale skąd ta ostrożność w moich słowach? W zasadzie dlaczego nie mielibyśmy żywić nadziei na zmianę? Przecież bez niej organizowanie Festiwalu Conrada nie miałoby sensu! Bez nadziei nie byłaby możliwa żadna z festiwalowych dyskusji, do udziału w których gorąco Was zachęcam! ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Urodzony w 1978 roku. Filozof literatury, eseista, redaktor, krytyk i tłumacz. Dyrektor programowy Festiwalu Conrada. Redaktor działu kultury „Tygodnika Powszechnego”. Dyrektor programów...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]