Reklama

Dzieje jednego wierszyka

Dzieje jednego wierszyka

15.03.2021
Czyta się kilka minut
Ł

Ładnie powiedziała wierszyk, bez tremy, dobrze wyuczony, na oczach świata. Wykorzystała swoje pięć minut podczas inauguracji Bidena na Kapitolu, a teraz zbiera owoce. Wierszyk był na zadany temat, o demokracji, zagrożeniu, promyku światła pośród ciemności i jedności, o przemianie poranionego mocarstwa w byt optymistycznie poranny, nadzieją niepłonny. Sensacja sezonu, instagram się zagotował! Bestsellerowy wierszyk już idzie do druku, w twardej oprawie, z przedmową pióra… Oprah Winfrey. Klękajcie narody.

A zatem narody klękają, na wyprzódki poszukując najlepszych tłumaczy. Ale tutaj, niestety, zaczynają się ich potknięcia. Tłumacz kataloński okazał się niewystarczająco kobiecy, młody i czarny, więc wydawnictwo musi znaleźć kogoś może mniej kompetentnego, znacznie mniej kompetentnego, ale o lepszym profilu. Tłumacz niderlandzki spełniał więcej kryteriów jako osoba młoda i...

2110

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ha! Strach was obleciał, białasy! Koniec marzeń - jeśli takowe były - o wystawieniu "Otella", "Borysa Godunowa" albo "Katarzyny Howard". To żarty... na razie... jeśli wierzyć inicjatorce pozbawienia niderlandzkiej tłumaczki honoru przełożenia poematu. Janice Deuil z gazety Volkskrant wcale nie twierdzi, że "czarna osoba nie może przełożyć białego dzieła (white work) i vice versa", ale nie dotyczy to "tego konkretnego wiersza tej konkretnej oratorki w konkretnym obszarze Black Lives Matter - w tym cała rzecz". W obszarach językowych, gdzie czarnych tłumaczy jeszcze nie ma, lepiej w ogóle nie interesować się Młodymi Narodowymi Bardami USA (National Youth Poet Laureate), ponieważ, jak sprawdziłem, są to same czarne kobiety, z wyjątkiem uwieńczonej w zeszłym roku Meery Dasgupty, też nie europidki. We wciąż zbyt mało znanej książeczce "LTI" Victor Klemperer pisze, że żadna książka nie narobiła w jego umyśle takiego zamętu, jak "Mein Kampf". Gestapowiec prowadzący rewizję tłukł go nią po głowie przez pół godziny, powtarzając: "Jak śmiałeś, żydowska świnio, czytać TAKĄ książkę?". Zatem - swój do swego po swoje! Oddając sprawiedliwość Amandzie Gorman, nie wydaje mi się, żeby ona sama miała za złe niepodobnym do niej poetom i poetkom tłumaczenie jej wierszy. Sama nie spełnia wszystkich słusznych kryteriów, będąc (chyba) osobą binarną oraz praktykującą katoliczką, chociaż w tzw. kościele afroamerykańskim, podległym biskupowi diecezji Houmy-Thibodaux w Nowym Orleanie. Poza tym może nie jest złą poetką? Sam fakt napisania panegiryku o niczym nie świadczy. Robert Frost odczytał swój podczas inauguracji JFK i wcale nie wyszło najgorzej [https://www.poetryfoundation.org/poems/53013/the-gift-outright].

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]