Dylematy przyszłego papieża: czy trzeba będzie znieść celibat i kim będzie duszpasterz przyszłości

Żyjemy w epoce zmiany stylu duszpasterstwa. Księża będą nieliczni i staną wobec całkiem innego niż dziś sposobu działania.
Czyta się kilka minut
Ks. Adam Boniecki // Fot. Grażyna Makara
Ks. Adam Boniecki // Fot. Grażyna Makara

O filmie „Konklawe” w reżyserii Edwarda Bergera według książki Roberta Harrisa nie będę pisał – lepiej robi to Edward Augustyn w tym numerze. Jak zauważa, trudno o lepszy temat dla filmu niż procedura, która w Kościele rusza po śmierci papieży: wręcz nieziemska, a zarazem jakże bardzo ziemska.

O wyborach papieża jedna uwaga historyczna: zasadę, że papieża wybierają kardynałowie, wprowadził Mikołaj II w 1059 r. Od świata zewnętrznego zaczęto ich odcinać (słowo conclave oznacza zamknięte pomieszczenie) od II Soboru Lyońskiego w 1274 r. Potem wprowadzano kolejne przepisy. Mniejsza o nie. Nie chcę pisać o filmie ani o historii, lecz o tym, co przyniesie konklawe przyszłości.

To ryzykowne. Byłem świadkiem, jak pewien afrykański biskup dał się podpuścić na wypowiedź o następcy ówczesnego papieża. Po czym tak się zmieszał, że nie było już z nim dalszej rozmowy. Trudno. Pisząc o dylematach przyszłego papieża, raczej oddaję się spekulacji niż zajmuję się konkretnym człowiekiem.

Myślę o następcy Franciszka (po jego oby jak najdłuższym życiu). Z tym papiestwem łączy się niebywała czystka w Kościele. Czegoś takiego nie było nigdy. Dokonuje się na naszych oczach usuwanie ze stanowisk – wysokich czy niskich – ludzi, którzy nie sprostali kapłańskiej misji czy kapłańskiej czystości. Proces ten z jednej strony usuwa ludzi z miejsc, do których wymogów nie dorastali, z drugiej strony nie bardzo jest kogo na te miejsca wstawić. I tak jak nie da się zaprzeczyć słuszności papieskich decyzji, tak trudno wyobrazić sobie przyszły świat bez księży. Żyjemy więc prawdopodobnie w epoce zmiany stylu duszpasterstwa. Nie będzie tylu księży, a ci, którzy będą, staną wobec całkiem innego niż dziś sposobu działania. Doświadczenie krajów, które już weszły w ten etap, może się okazać bezcenne.

Może sposobem zaradzenia niedostatkom personelu będzie zniesienie celibatu. Celibat księży wprowadził Kościół i nie we wszystkich rytach jest on obowiązkowy. Dziś dla wielu rzymskich katolików celibat duchownych wciąż jest wartością ważną, acz jedni mówią o nim jako o wartości duchowej, drudzy twierdzą, że istotą celibatu jest to, iż w przeciwnym wypadku Kościół musiałby wziąć odpowiedzialność, także materialną, za rodziny księży. Czy to – powtórzmy, wprowadzone przez Kościół – rozwiązanie, przy malejącej liczbie powołań, się uchowa?

Powracamy może do czasów, w których kler był nieliczny. Chcąc nie chcąc, przeprowadzamy rewizję obowiązków księży. Nie dezaktualizują się nigdy obowiązki apostołów wiary, obowiązki świadków miłości miłosiernej, obowiązki obecności bliskiej ludziom. I oczywiście talenty każdego księdza, który swoją pomysłowością, inicjatywą odpowiada na jakieś zapotrzebowania środowiska, w którym się znalazł. Zawsze jako świadek wiary. Nie odgrywający rolę świadka, ale będący nim naprawdę, aż do płacenia własnym życiem.

Każde czasy zaskakują. Zaskakują nas ludzie. Zaskakują albo wspaniałymi reakcjami na potrzeby bliźnich, albo egoizmem i zamknięciem się na innych. Taki jest świat, w którym – tak, tak – mamy głosić Ewangelię. Myślę, że ostatecznie nie chodzi nawet o głoszenie Pana Jezusa Chrystusa, ale o głoszenie dobrej nowiny, którą przyniósł.

Czas, w którym żyjemy, jest czasem prawdy. Spadają zasłony z naszych oczu, wyrzucamy precz rzeczy, któreśmy cenili, czujemy się oszukani i nikomu już więcej nie wierzymy. Nie przychodzi nam do głowy, że może gdzieś jeszcze, przykryta różnymi śmieciami, prawda jest i nas wyzwoli.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 47/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Konklawe przyszłości