Dwie kurie, dwa podejścia

Kościół instytucjonalny w Polsce deklaruje chęć wyjaśnienia wszystkich spraw związanych z wykorzystaniem seksualnym osób małoletnich przez duchownych.
Czyta się kilka minut

Niektóre z nich wymagają współpracy z prokuraturą. Jak ta współpraca rzeczywiście wygląda? W ostatnim czasie mieliśmy dwa tego przykłady: negatywny i pozytywny – z obu odpowiedzialni w Kościele wiele się mogą nauczyć.

Pozytywnym przykładem jest postępowanie kurii kieleckiej, która bez trudności przekazała prokuraturze dokumentację dotyczącą historii Anny, przedstawionej w filmie „Tylko nie mów nikomu” braci Sekielskich (Anna jako ośmioletnia dziewczynka została wykorzystana seksualnie przez ks. Jana A.). Prokuratura bada trop innych molestowanych dziewczynek, o których mowa jest w filmie. Kuria kielecka przedstawiła też publicznie szczegółową historię zgłoszenia tego przypadku. Dowiadujemy się z niej, że już 9 maja akta sprawy zgodnie z obowiązującymi wytycznymi wysłane zostały do Watykanu.

Na tym tle fatalnie wypada kuria poznańska. Odmówiła wydania akt sprawy księdza z Chodzieży, który zgwałcił ministranta. Najpierw zasłaniała się „tajemnicą zawodową”, a gdy sąd zwolnił ją z tej tajemnicy, brakiem akt, które trafiły do Watykanu. Nawet jeśli kuria rzeczywiście nie ma już tych akt (nauczka, by robić kopie!), niezrozumiałe jest niezaoferowanie prokuraturze pomocy w kontakcie z Watykanem. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 27/2019