Reklama

Paweł Śpiewak o prezydenturze

Paweł Śpiewak o prezydenturze

08.02.2015
Czyta się kilka minut
Tak, Komorowski wygra. Ale styl jego prezydentury ulegnie drastycznej zmianie.
Zdjęcie przedstawia prezydenta Bronisława Komorowskiego stojącego w jednej z sal pałacu prezydenckiego.
Prezydent Bronisław Komorowski / fot. Kancelaria Prezydenta
B

Bronisław Komorowski jest jedynym prawdziwym kandydatem na urząd prezydencki – pozostali są tylko substytutami. Duda występuje zamiast Kaczyńskiego, Ogórek w miejsce Millera, Jarubas zastępuje Piechocińskiego. Żaden doświadczony polityk nie ośmiela się brać na siebie politycznych kosztów kampanii dlatego, że dobrze zna swoje słabości i pozycję Komorowskiego. Nie chcą narażać się na śmieszność, jak obecni konkurenci, którzy składają głównie mało zabawne obietnice.

Moim zdaniem reelekcja prezydenta jest więc oczywista i mało prawdopodobne, by musiało dojść do drugiej tury. Komorowski ma pełne poparcie w elektoracie PO i SLD, duże pośród wyborców PSL, a także poważne wśród sympatyków PiS. Rośnie grupa osób, która pozytywnie ocenia sposób pełnienia przezeń urzędu prezydenckiego. Obywatele, wedle socjologicznych badań, uważają go za człowieka sympatycznego, inteligentnego,...

3649

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Pan Kaczyński ma inną rolę w której czuje się doskonale. Za nic nie odpowiada i o chodzi. Ponadto jako szkoleniowiec swej ekipy może być spokojny. Program od zawsze ten sam

Gdyż prof. P.Śpiewak zmienił nieco zdanie.

niewiele rzeczy jest aktualnych. Dyskusja trwa. Oby, bo od tych płomiennych przemówień głowa boli, a barometr idzie w górę. Kurcze, jakoś nie zanosi się na wygraną PiS-u. A szkoda,bo życzę im jak najlepiej

Moim zdaniem pan profesor nieco przesadził. Bronisław Komorowski nie miałby większych szans na poważną karierę polityczną gdyby urodził się na Wyspach Brytyjskich. Jeśli ktoś miał okazję posłuchać prezentacji liderów politycznych w GB to wie o czym mówię. Tam nikt by nie kupił polityka, który prezentuje styl późnego Gomułki. Podobnie zresztą większej kariery w GB nie zrobiłaby pani Ewa Kopacz. Przynajmniej z dwóch powodów: miałkość argumentów w dyskusji politycznej oraz marne umiejętności oratorskie. To, że ktoś jest sympatyczny, przyzwoity i ogólnie dość mądry to za mało jak na lidera kraju, który jeszcze niedawno liczył prawie 40 milionów ludzi. Poniżej wypowiedź faceta, który zrobił na mnie wrażenie. On nie jest politykiem ale ma te wszystkie pozytywne cechy, których nie ma prezydent Komorowski.

Będę szczery. Słuchając naszego pana prezydenta męczę się i nudzę. Nigdy mnie pan prezydent nie zaskoczył czy też mile rozczarował ani też do niczego nie zachęcił. Poniżej link do zapowiedzianej wyżej wypowiedzi. https://www.youtube.com/watch?v=1Ip0_bhb300

". To, że ktoś jest sympatyczny, przyzwoity i ogólnie dość mądry to za mało jak na lidera kraju, który jeszcze niedawno liczył prawie 40 milionów ludzi. " A więc przyzwoitość to jeszcze nie zaleta.Dodam dobrze wychowany, stateczny,kulturalny,powściągliwy wyważony w ocenach...nie ma kochanki...Rodzima prasa nic z niego nie ma, nie zarobi na żadnej sensacji, aferze. Co by jeszcze powiedzieć? Patriota, budzi dumę narodową w obywatelach ...Taka, chyba, rola prezydenta.

Warto jednak zrozumieć dlaczego niektórzy przywódcy są chętnie zapraszani i przyjmowani na salonach a inni nie. Prezydent Havel, który reprezentował relatywnie mały kraj miał pełen portfel zaproszeń do wszystkich stolic Europy i wszyscy uważnie słuchali co takiego Havel ma do powiedzenia. Tego niestety o naszym prezydencie nie da się powiedzieć.

sytuację międzynarodową wtedy, a dziś. Obecnie trzeba być bardziej ostrożnym dyplomatą, zagrożeń jest znacznie więcej. Nie można sobie pozwolić na zbytnie gadulstwo reprezentując obywateli, naród pomiędzy Bugiem, a Odrą. Co by nie powiedzieć, choć jesteśmy 'środkiem' mamy u siebie ogniska zapalne i ludzi, co to gotowi od wewnątrz zniszczyć to, co budowało społeczeństwo obywatelskie. Trochę żeśmy przysnęli sadząc, że pewne sprawy mamy za sobą

A czy mi się wydawało czy też ten nasz elokwenentny prezydent nie ma kłoptów z pamięcią w sprawie likwidacji WSI????? No i sposób przejęcia władzy jakże dynamiczny...

Piszę się, że Prezydent Komorowski, nie mógłby być gdzieś tam prezydentem,że inni to byli-inni oraz różne takie sobie ocenki. Ale popatrzmy na tych co marzą(pragną i co zamierzają robić),aby być Prezydentem Polski, kraju którego obywatele(niektórzy)uważają Polskę za państwo, które ma na arenie międzynarodowej kluczowe znaczenie.Partię,które mniemają,że są "języczkiem u wagi" poczynań rządzących nie mają kandydata równego przynajmniej tu tak ładnie przymierzanego do innych krajów; Prezydenta Komorowskiego. Może dziennikarze, którzy są blisko areny politycznej spróbowaliby poszukać własnego kandydata na Prezydenta, między im znanymi osobami w sferze gospodarczo-politycznej czy naukowej i jego wystawić jako kandydata niezrzeszonego. Moim zdaniem wybór prezydenta nie powinien być powszechny, lecz przez odpowiednie gremia Konstytucyjne, które by oceniały dorobek polityczny oraz morale kandydata na prezydenta. Obecnie widać, że biskupi wpisują się w kampanie wyborczą na Prezydenta Biskup Dec pisze list otwarty do prezydenta Komorowskiego ws ratyfikacji Konwencji ws przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, w którym jakby powołuje się na jego Wiarę stawianą przez biskupa wyżej służby państwowej.Jest to jakby głos ludu żądającego określonej, ukierunkowanej przez ten lud decyzji Prezydenta.Chociaż Konwencja jeszcze nie przeszła przez Senatorską ocenę.Ochoczo to podchwyciły księża w parafiach oraz media religijne. Kierunek i cel listu, można odkryć bez wysiłku.

W Wielkiej Brytanii każdy liczący się kandydat na ważne stanowisko państwowe staje do prezentacji w BBC1 i przez 15-20 minut rzeczowo mówi o sobie, a zwłaszcza o tym co chciałby zrobić dla kraju. Wszyscy mają dokładnie takie same warunki dla prezentacji. Nie ma żadnego znaczenia czy ta osoba sprawuje aktualnie urząd czy też jest jedynie pretendentem. Tamtejsze media swoją uwagę koncentrują na pretendentach i w okresie wyborczym jest ich dużo w mediach, ponieważ społeczeństwo, co oczywiste, pretendentów zna słabiej od osoby sprawującej urząd. Ciekawy jestem ile procent społeczeństwa u nas oglądało konwencję Andrzeja Dudy albo Magdaleny Ogórek. Pewnie jakieś 3 procent. Na podstawie czego, jakiej wiedzy społeczeństwo ma dokonać wyboru prezydenta w Polsce ? U nas tocza sie debaty o debatach. Śmieszne to i żałosne.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]