Reklama

Do widzenia, Misza!

Do widzenia, Misza!

04.11.2013
Czyta się kilka minut
Kilka miesięcy temu, przy kawie, wiodłem zaciekły spór ze zwolennikiem Micheila Saakaszwilego.

„Misza zrobił potężny błąd, powinien wykorzystać wszelkie dostępne metody, by wygrać wybory parlamentarne” – wypalił mój rozmówca. „Wygrać za cenę fałszerstwa?” – zapytałem. „Nawet za taką cenę. Ale nie zechciał, przegrał i teraz Gruzją rządzi prorosyjski miliarder, który zrobi wszystko, żeby zawrócić nas z drogi na Zachód”.
Buntowałem się przeciwko takiemu stawianiu sprawy. Fałszerstwo wyborcze byłoby właśnie najlepszym dowodem, że Gruzja zawraca z drogi na Zachód. Grzęźnie w postsowieckich standardach, zgodnie z którymi rządy sprawują mali dyktatorzy, mówiący o świetlanej przyszłości.
Saakaszwili zrobił dla Gruzji wiele dobrego: postawił na nogi gospodarkę, wyplenił korupcję, wyznaczył jasne cele w polityce zagranicznej. Popełnił też wiele błędów: wiele razy nadużywał władzy, choćby wtedy, gdy kazał pałować demonstrantów, skłócił Gruzinów, wdał się w przegraną wojnę z...

2382

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]