Dlaczego telewizja to nie życie

„Pozbawieni portfeli, telefonów i paszportów trafią do obozu dla uchodźców, znajdą się na łodzi z przemytnikami, będą mieli także okazję zobaczyć na własne oczy, jak wygląda życie w miejscu, gdzie panuje destabilizacja”.
Czyta się kilka minut
 / MATERIAŁY PRASOWE / TVN
/ MATERIAŁY PRASOWE / TVN

Tak, niczym wycieczkę do parku przygód, reklamuje telewizja TVN jesienną premierę programu „Wracajcie, skąd przyszliście”, w którym sześciu Polaków podróżuje tzw. szlakiem migracyjnym na Bliski Wschód. I choć prezenter Piotr Kraśko broni (już nakręconej) audycji przed zarzutami o czynienie z dramatu widowiska, trudno nie czuć niepokoju, czytając w komunikacie stacji o uczestnikach programu, że „przez prawie miesiąc będą żyli jak uchodźcy i z uchodźcami”.

Nie, nie będą. Dano im więcej niż kilka minut na spakowanie się do podróży. Nikt ich do niej nie zmuszał. Wiedzieli, co się dzieje z ich bliskimi. Nie wyjechali z traumą wojny. Mieli świadomość terenu, po którym się poruszali. Wątpliwe, aby przekraczali nielegalnie granice. W razie wypadku nikt nie zostawiłby ich bez pomocy. Nie bali się o zdrowie dzieci. I żaden z nich nie musiał się zastanawiać, jak będzie wyglądać jego przyszłe, nowe życie na obczyźnie.

Wreszcie, nie będą żyć jak uchodźcy z prostego powodu: wszyscy mają dom, do którego mogli wrócić. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 35/2018