Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Dlaczego boimy się latać?

Dlaczego boimy się latać?

22.05.2017
Czyta się kilka minut
W 2016 r. w katastrofach samolotów cywilnych linii lotniczych całego świata zginęło 229 osób.
il. Zalley
T

To oczywiście dużo, ale w samej Polsce w tym samym roku w wypadkach samochodowych śmierć poniosło 3 026 osób. Statystyki wskazują jasno: samolot jest najbezpieczniejszym środkiem transportu masowego, a komunikacja drogowa jest najbardziej śmiercionośna. Pomimo tego znacznie łatwiej jest nam znaleźć kogoś, kto bardziej boi się latać, niż osobę, która odczuwa paniczny strach, gdy ma wsiąść do samochodu. To nie jedyny przypadek, kiedy nasze obawy (w świetle danych liczbowych) okazują się być irracjonalne – np. bardziej obawiamy się śmierci w wyniku zamachu terrorystycznego niż choroby nowotworowej. W swoich badaniach psychologowie Daniel Kahneman i Amos Tversky wykazali, że szacując prawdopodobieństwo danego zdarzenia na co dzień korzystamy z uproszczonej metody rozumowania, nazywanej heurystyką dostępności. Kierujemy się nie wszystkimi danymi, ale przesłankami, które są łatwo dostępne, czyli lepiej utrwalone i łatwe do wydobycia z pamięci. Nie bez znaczenia jest tu emocjonalne nacechowanie danych. Choć wypadki lotnicze są bardzo rzadkie, okazują się tragiczne (ginie naraz wiele osób), co sprawia, że przykuwają większą uwagę mediów, a zarazem są przez nas lepiej zapamiętywane. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]