Deregulujcie!

Grupą, która najgłośniej protestuje przeciwko deregulacjom firmowanym przez ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, są na razie taksówkarze.
Czyta się kilka minut

Jak twierdzą, z troski o klienta. Klient, który wsiądzie do taksówki amatora bez odpowiednich uprawnień, jest skazany na klęskę – przekonują. Kierowca amator, bez zdanego egzaminu z topografii miasta, niechybnie się pogubi, ulicę Karłowicza pomyli z Kasprowicza, Lema z Lea, a Lubuskie (jeśli trasa dłuższa) z Lubelskiem. Klęska i zagłada – żeby streścić sprawę w dwóch słowach. Z prawdziwym taksówkarzem takie rzeczy są nie do pomyślenia.

Z taksówek (tych „prawdziwych”) korzystam bardzo często. Ostatnio dwóch kierowców pod rząd nie wiedziało, jak dojechać na ulicę, przy której mieszkam. Ulica jest stara, w centrum, muszą nią przejeżdżać często. Obaj panowie mieli zdane egzaminy i odpowiednie certyfikaty. Obaj z gracją próbowali wybrnąć ze swojej niewiedzy: jeden zapytał „To ona jeszcze istnieje? Popatrz pan, ile to lat minęło, jak żem tam do kina chodził”, drugi wyznał, że pogoda nieszczególna, więc i zmysł topograficzny zawodzi.

Podobnie rzecz się ma z innymi grupami, nad którymi wisi groźba deregulacji. „Starym” wolno wszystko, „nowi” jeszcze nie zdążyli się pomylić, ale już wiadomo, że nie nadają się do niczego. Mam nadzieję, że minister Gowin również czasem błądzi z taksówkarzami. Lepszego argumentu na rzecz deregulacji nie znajdzie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 11/2012