Demokracja irytacja

Zła wiadomość! Bardzo wielu rodaków nie zagłosowało mądrze, odpowiedzialnie, roztropnie, patriotycznie i dojrzale.
Czyta się kilka minut

​Nie zagłosowało jak Ty, tylko, Boże przebacz durniom, inaczej. A przecież tyle razy się im mówiło. Tyle razy tłumaczyło, jak komu dobremu. Oni nic, głusi jak pień i sporo od niego głupsi. I normalnie znowu dali się ogłupić, omamić i, niech to zostanie w końcu powiedziane jasno, oszwabić. Złe Tamte Typy i Typice kąpią się teraz w oddanych na nich głosach, głosach, które natychmiast powinny im być odebrane na podstawie praw natury, oczywiście w tym kraju nieprzestrzeganych. Jeżeli tak ma wyglądać demokracja, że każdy głosuje, jak chce, to to nie jest demokracja, tylko irytacja, za którą masz prawo serdecznie podziękować. To znaczy... Naprawdę podziękować, bo jeszcze niczego lepszego nie wymyślono. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 44/2015