Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Daj mi tylko chwilę

Daj mi tylko chwilę

12.12.2017
Czyta się kilka minut
Oto opowieść erytrejska – o półwieczu masowych ucieczek, o porwaniach na pustyni i łodziach ginących bez wieści na morzu. Oraz o kobiecie, która przez telefon uratowała niejedno życie.
Meron Estefanos w swoim mieszkaniu podczas nagrywania audycji „Głosy uchodźców z Erytrei”, którą emituje Radio Erena. Sztokholm, lipiec 2015 r. MARTA STRENG
U

Uciec chciała cała kompania – z pięćdziesięciu chłopa. W Szwecji była trzecia nad ranem, gdy zadzwonił telefon Meron Estefanos. „Jesteśmy na granicy, chcemy przejść na drugą stronę”, usłyszała w słuchawce. Dowódca się denerwował: „Sudańczycy nas znają, bo dotąd też pilnowaliśmy granicy. Jeśli nas złapią, odeślą z powrotem. Możesz pomóc?”.

Odezwali się jeszcze koło piątej. Już z Sudanu. – Obdzwoniłam w Chartumie wszystkich znajomych – mówi Meron. – Oni rozpytali swoich. W końcu pewien człowiek z Kassali, regionu przy granicy z Erytreą, zgodził się pomóc za pieniądze. Zgarnął żołnierzy ciężarówką i przewiózł w głąb kraju. Dopiero gdy oddali broń i poprosili o azyl, Meron mogła w spokoju zjeść śniadanie.

Numer ze ścian więzień

Jest piątek wieczór, chwila luzu w etiopskiej restauracji w Södermalm, południowej dzielnicy Sztokholmu. Meron Estefanos, z urodzenia...

15973

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]