Czy Nazarbajew umrze za Gdańsk?

Wiele kazachskiej ropy upłynie rurociągami przez terytorium Rosji, zanim prezydenta Kazachstanu Nursułtana Nazarbajewa uda się pozyskać dla idei transportowania czarnego złota szlakami omijającymi Rosję. Omówieniu jednego z takich planów - z wykorzystaniem ropociągu Odessa-Brody-Gdańsk - poświęcone były rozmowy prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Astanie. Zbudowanie jakiegokolwiek "by-passu", doprowadzającego kazachską ropę do Europy bez pośrednictwa Moskwy, dałoby możliwość zdywersyfikowania dostaw surowców energetycznych dla Europy Środkowo-Wschodniej. To bardzo ambitny plan polskich władz. Tylko czy i kiedy ma szanse powodzenia?
Czyta się kilka minut

Kazachstan ma coraz większe ambicje, a jego elita coraz bardziej docenia korzyści płynące ze sprzedawania ropy. Tymczasem istniejące szlaki ledwie obsługują obecny poziom wydobycia (a zapowiedziano jego zwiększenie). Tu krzyżują się interesy Kazachstanu i Rosji, przez terytorium której przebiega główna trasa transportu kazachskiej ropy Tengiz-Noworosyjsk. Nazarbajew podkreślił podczas spotkania z polskim kolegą, że rozmowy o trasach przesyłu ropy są nie do pomyślenia bez udziału Moskwy. To chytry zabieg wytrawnego gracza: Nazarbajew nie chce zrażać Rosji, ale z drugiej strony jest zainteresowany uwolnieniem się od tranzytowego monopolu północnego sąsiada. Wybuch entuzjazmu Nazarbajewa przy omawianiu walorów niezamarzającego portu w Gdańsku można uznać za wyraz zainteresowania polską propozycją. A ponadto: taka propozycja to dobra karta w twardej grze z Rosjanami. Ciekawe, jak Kazachstan ją wykorzysta.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 14/2007