Czekoladowy Bombardier. Historia życia Gaila Halvorsena

Prawie 75 lat temu niemcy nazwali go „Candy Bomber”, co można tłumaczyć właśnie jako „Czekoladowy (lub Cukierkowy) Bombardier”. Niewielu ludzi tak bardzo przyczyniło się do tego, że po 1945 r. relacje między Niemcami a Amerykanami zmieniły się, a pokonani i zwycięzcy stali się sobie bliżsi.
Czyta się kilka minut
 / MICHAEL PROBST / EAST NEWS
/ MICHAEL PROBST / EAST NEWS

Gail Halvorsen zawsze chciał latać. W 1942 r., mając 22 lata, wstąpił do lotnictwa, a w 1948 r. trafił do Europy. Armia USA potrzebowała tam pilotów, którzy poprowadzą samoloty z zaopatrzeniem dla Berlina Zachodniego. Po tym, jak Stalin postanowił zmusić aliantów do oddania mu całego miasta – i w tym celu wziął za zakładników jego mieszkańców, odcinając od dostaw żywności zachodnią część (będącą pod kontrolą Amerykanów, Brytyjczyków i Francuzów) – w odpowiedzi ruszył most powietrzny. W ciągu roku alianckie samoloty lądowały w Berlinie Zachodnim 280 tys. razy. W końcu Stalin zakończył blokadę.

Widząc głodujące niemieckie dzieci, Halvorsen zaczął konstruować małe spadochrony, do których podczepiał pakunki ze słodyczami i zrzucał je przelatując nad miastem. Jego śladem poszli inni piloci, a on stał się symbolem pomocy USA dla Niemiec.

Zmarł 17 lutego w wieku 101 lat. Po jego śmierci ktoś powiedział: „Jego życie pokazuje, jak jeden człowiek, który robi coś tak prostego jak rozdawanie gumy do żucia, może zmienić bieg historii ludzkości”. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 9/2022