Reklama

Czasopisma

Czasopisma

30.12.2008
Czyta się kilka minut
"Zapamiętajmy: prowincja to środek, mój środek. Dalej: prowincja to jakieś bliskie, konkretne tu, przeciwstawione bliżej nieokreślonemu tam. Jest więc prowincja pojęciem relacyjnym, o bardzo ciekawej charakterystyce. Otóż, mimo że tu jest, że dotykalne, realne, to dalekie, niedosiężne tam na skali realności plasuje się jeszcze wyżej. I jeszcze tęsknota jako pierwsza, najłatwiej może uchwytna, dojmująca emocja z prowincją związana. To chyba nawet coś więcej niż emocja. Bardziej może: racja istnienia. Tęsknota to nic innego jak marzenie o byciu gdzie indziej. Bo mieszkaniec świata prowincji jeśli o czymś wie z niezmąconą pewnością, to na pewno to, że »życie jest gdzie indziej« - pisze Dariusz Czaja, podążając za refleksjami Felliniego, Eliadego i Mrożka. - Idźmy dalej. Uwagi Mrożka o prowincji przeradzają się następnie w bardzo interesujący wykład na temat dość osobliwej antropologii: »Tymczasem każdy człowiek, z prowincji czy nie, jest prowincją. Obszar każdej pojedynczej świadomości jest prowincją. Gdziekolwiek człowiek by się znalazł, zawsze nosi ze sobą granice swego powiatu. Nawet w Metropolii nikt nie ogarnie sobą Metropolii. Zawsze tylko ów obszar zamknięty, mój. O granicach ginących i zatartych, wciąż płynnych i zmiennych, ale niewątpliwych. Geografię takiego obszaru można opisać, jak można opisać geografię każdej prowincji w podręczniku geografii«". Cytowany fragment pochodzi z nowego numeru "Kontekstów" (2/2008), zatytułowanego "Pochwała prowincji". Znajdziemy tu także artykuły m.in. Czesława Robotyckiego, Zbigniewa Benedyktowicza (o Tarkowskim i Kantorze), Wiesława Szpilki i Michaliny Lubaszewskiej (małe kino jako miejsce antropologiczne i mityczne), a także osobne obszerne bloki tekstów o "Umarłej klasie" Tadeusza Kantora oraz wystawie "Etnograficzny remanent" Andrzeja Wajdy.
N

Natomiast najnowsze "Zeszyty Literackie" (nr 104) to przede wszystkim solidna porcja poezji. Znajdziemy tu więc wiersze Brodskiego, Julii Hartwig, Zagajewskiego, Różyckiego, Niemca, Anny Piwkowskiej, Tadeusza Dąbrowskiego, Janusza Szubera, Bogdana Jaremina oraz Natalii de Barbaro: "Niosę ostrożnie [ten ból]. On nie lubi, / że o nim piszę. Nie chce być patrzony. / Umowa taka jest, że nie gadamy. / Umowa taka jest, że udajemy, / że się nie znamy wcale". Okładka koncentruje naszą uwagę na temacie futuryzmu (o późnym Marinettim pisze Roberto Salvadori), ale zawartość pisma jest zróżnicowana i nieco, prawdę powiedziawszy, niepokojąca. Bo choć naturalnie szkice Andrzeja Szczeklika ("Magia medycyny i strzałka czasu") czy Karola Bergera (o "Czarodziejskim flecie") czytamy z zainteresowaniem, choć rozumiemy i doceniamy politykę redakcyjną "Zeszytów", cenną zwłaszcza w dzisiejszych...

1247

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]