Reklama

Czas zaprzeszły i jutro

Czas zaprzeszły i jutro

14.11.2006
Czyta się kilka minut
Rydzyna to niewielkie miasteczko nieopodal Leszna. W ostatnim wieku przed rozbiorami własność rodu Sułkowskich. W dwudziestoleciu miejsce słynnego gimnazjum i liceum eksperymentalnego założonego przed Tadeusza Łopuszańskiego. Istniało tylko jedenaście lat, do wybuchu II wojny światowej. Przeszło przez nie kilkuset zaledwie chłopców. Nigdy władze komunistyczne nie zgodziły się na jego reaktywację. A jednak do dziś dnia ma swoje miejsce w pamięci historycznej, bo było zjawiskiem zupełnie wyjątkowym. Zanim wzięłam do ręki wydany w tym roku przez Fundację imienia założyciela szkoły tom dokumentów i wspomnień, przygotowany przez Jana Bohdana Glińskiego, moim ułamkowym informacjom o Rydzynie przewodziły słowa usłyszane wiele lat temu od prof. Arkadiusza Piekary, fizyka: "Nieraz mi się śni, że znowu tam uczę: to były moje najlepsze lata". Mówił to - zwracam uwagę - od dawna już profesor uniwersytetu poznańskiego. Nie dziwiłam się - podobnie wspominali uczniowie, których znałam. Podobnie też ci, których wspomnienia złożyły się teraz na książkę.
J

Jej lektura może sprawiać wrażenie wręcz egzotyczne, tak w niczym nie przystaje do jakichkolwiek doświadczeń powojennych, z Trzecią Rzecząpospolitą włącznie. Elitarna pod względem wymagań ("przyszedłem jako uczeń celujący, a tam dowiedziałem się, że można obrywać i dwóje"), a otwarta także dla dzieci z najniższych warstw, na ile tylko pozwalały fundusze, świecka w przeciwieństwie na przykład do Chyrowa, choć oczywiście z katechetą, modlitwą poranną i wieczorną, Mszą niedzielną, usytuowana w pałacu Sułkowskich, w pięknej architekturze, w salach, gdzie pracownie zarówno przedmiotów ścisłych, jak technicznych były wspaniale wyposażone, a nauczyciele - specjalistami najwyższej klasy, szkoła była wspólnotą spojoną na wiele sposobów i o bardzo wyraziście wytyczonych celach: wychowania do wartości, nie tylko wykształcenia na najwyższym możliwym poziomie. Brzmi to banalnie i drętwo...

2572

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]