Reklama

Coś ważnego

Coś ważnego

13.02.2006
Czyta się kilka minut
Pochodzę z rodziny ateistycznej, jednak mając 13 lat, zacząłem się interesować religią. Pewnego dnia trafiłem na rekolekcje dla młodzieży prowadzone przez ks. Jana Twardowskiego. Kiedy przyszedł czas na spowiedź, postanowiłem przełamać strach i przystąpić do sakramentu pokuty. Do tej pory pamiętam moje zdenerwowanie, gdy wyszeptałem ks. Twardowskiemu, że nigdy się nie spowiadałem i nie chodzę do kościoła. Zapytał mnie, czy jestem ochrzczony. Zaprzeczyłem. "No to przyjdź do kościoła wizytek w przyszłą środę o czwartej" - powiedział. To był początek mojej prywatnej katechezy prowadzonej przez ks. Twardowskiego - co tydzień w ciemnym przedsionku zakrystii uczył mnie prawd wiary, zapewniał o dobroci i miłości Chrystusa. Opowiadał mi też o kontaktach z grzesznikami, szukającymi wiary i pociechy. Nigdy ich nie oceniał, zawsze miał coś dobrego o nich do powiedzenia. Po kilku miesiącach ks. Jan stwierdził, że mogę być ochrzczony i znalazł dla mnie rodziców chrzestnych. I tak, w wieku 14 lat, na początku lat 70. stałem się członkiem Kościoła. Po chrzcie ciągle jednak spotykałem się z nim: nadal mnie uczył, odkrył przede mną pisarstwo Tomasza ? Kempis, którym był zafascynowany. Kilka lat później udzielił mi ślubu, ochrzcił moją córkę.
M

Mnie, jak pewnie i wielu, ks. Twardowski obdarował czymś chyba ważniejszym niż swoją poezją - dał mi wiarę.

J. BLUSZTAJN (Falmouth, USA)

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]