Reklama

Coraz więcej szafarzy

28.04.2014
Czyta się kilka minut
Dla ludzi, do których przychodzą, to często najbardziej wyczekiwany moment w tygodniu.
P

Przed rozpoczęciem posługi pytałem o zgodę żonę, bo nasz niedzielny plan dnia, który od kilkudziesięciu lat był niezmienny, nagle miał się wywrócić do góry nogami – mówi Adam Markowski, od siedmiu lat nadzwyczajny szafarz w parafii księży misjonarzy na miasteczku studenckim w Krakowie. W tym czasie rozniósł ponad 2300 komunii świętych.
W każdą niedzielę wstaje wcześnie rano, gdyż przed mszą o godz. 8, na której pomaga kapłanowi, chce się jeszcze pomodlić o to, by dobrze służył. Potem odwiedza pięciu swoich chorych. Zawsze ubrany odświętnie; kurtkę lub marynarkę, które nosi w zależności od pory roku, ma rozpięte. Bursę z konsekrowanymi komunikantami niesie zawieszoną na szyi. Jak mówi, nie stara się nią przesadnie epatować, ale też nie chowa jej pod ubraniem. – Ludzie coraz rzadziej zwracają na nią uwagę, to już nie jest tak jak przed wojną, że szedł ministrant z dzwonkami przed...

6781

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]