Reklama

Co mówią o nas słowa z książek

Co mówią o nas słowa z książek

17.01.2022
Czyta się kilka minut
C

Czucie i wiara silniej mówi do mnie / Niż mędrca szkiełko i oko” znowu aktualne. Gdy Mickiewicz pisał te słowa w 1821 r., świat był u progu stulecia racjonalności. Nowe badanie pokazuje jednak, że emocje znów wygrywają z rozsądkiem.

Założenie jest proste: słowa, z jakich korzystamy, są odbiciem naszego sposobu myślenia i systemu wartości. Jeśli tak, to już od 40 lat fakty przegrywają z intuicją, a kolektywizm z indywidualizmem.

Badacze z USA i Holandii analizując miliony książek po angielsku i hiszpańsku ustalili, że słowa takie jak „analiza” czy „dane” zyskiwały na popularności od 1850 r., podczas gdy te związane ze sferą intuicji i emocji (np. „czuć”, „wierzyć”) były w odwrocie. Ten trend odwrócił się ok. 1980 r. Jednocześnie coraz częściej używamy zaimków w liczbie pojedynczej. Zastępowanie „my” przez „ja” może obrazować przejście od kolektywistycznego do indywidualistycznego nastawienia.

„Ten sam proces następuje w literaturze pięknej i w książkach non-fiction” – pisze Johan Bollen. „Obserwujemy go też w artykułach w »New York Times«”. Wzrost znaczenia racjonalności mógł być pochodną rozwoju nauki i techniki. „Płynące z nich korzyści spowodowały wzrost statusu podejścia naukowego, które przenikało kulturę, społeczeństwo i jego instytucje” – zauważa Marten Scheffer. Trudniej ustalić, co ok. 1980 r. spowodowało odwrócenie trendu. Autorzy spekulują, że winna mogła być polityka: liberalne reformy gospodarcze były wspierane racjonalnymi argumentami, ale korzyści z nich były bardzo nierówno rozłożone. Choć media społecznościowe nie zainicjowały procesu, to od 2007 r. przebiega on coraz szybciej, co zbiega się z rozwojem Facebooka czy Twittera.

„Zjawisko postprawdy wiąże się z historyczną huśtawką równowagi między dwoma sposobami myślenia: rozumowaniem a intuicją” – dodaje Ingrid van de Leemput. „Odwrócenie tej zmiany może być niemożliwe. Społeczeństwa muszą znaleźć nową równowagę, uznając wagę intuicji i emocji, jednocześnie wykorzystując siłę racjonalności i nauki do analizy świata w jego pełnej złożoności”.©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz naukowy, reporter telewizyjny, twórca programu popularnonaukowego „Horyzont zdarzeń”. Współautor (z Agatą Kaźmierską) książki "Strefy Cyberwojny". Stypendysta Fundacji Knighta...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]