Cmentarnik

Tu wszystko jest niemieckie. Domy, droga, drzewa. My z tego teraz korzystamy. Jak tych ludzi nie szanować?

Cmentarnik

28.10.2019
Czyta się kilka minut
Tu wszystko jest niemieckie. Domy, droga, drzewa. My z tego teraz korzystamy. Jak tych ludzi nie szanować?
Piotr Marczenia na niemieckim cmentarzu, Podła Góra, wrzesień 2019 r. STANISŁAW ZASADA
N

Niedawno pochwalił się na Face­booku: „Odnaleźliśmy brakujący fragment tablicy poświęconej Friedrichowi Klieschowi”.

Friedrich żył w wiosce Steinbach koło Schwiebus (dziś Podła Góra koło Świebodzina w woj. lubuskim). Sto lat temu bliscy odprowadzili go na cmentarz. Był „kochanym synem i dobrym bratem” – wyryto mu na nagrobku. Nie wiadomo dlaczego 19-latek umarł tak młodo.

Piotr Marczenia znalazł wcześniej część potłuczonej płyty Friedricha. Teraz resztę.

– Kiedyś się poskleja. Ale najpierw trzeba to uporządkować, bo w ziemi jest dużo rozbitych tablic – mówi. Piotr ma 16 lat, cmentarz w Podłej Górze ratuje od czterech.

Pasja

Sobota, dziesiąta rano. Na cmentarzu praca już trwa. Piotr wywozi taczkami gałęzie, jego mama grabi liście, tata wykopuje krzaki. 7-letni Paweł, brat Piotra, wyrywa chwasty.

– Syn zaraził nas swoją pasją – Damian...

21038

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]