Cmentarne trendy

Na miesiąc przed Świętem Wszystkich Świętych i Zaduszkami supermarkety oferują znicze, które palą się kilkadziesiąt godzin, kwiaty, które przez rok nie zmieniają koloru, a w internecie firmy proponują kompleksową opiekę nad grobami. Pamięć o zmarłych staje się kosztowna, a cmentarny marketing napędza konsumpcję.
Czyta się kilka minut

Co proponuje biznes, kupujemy. Cmentarze zamieniają się w miejsca demonstrowania konsumpcyjnych możliwości. Stają się też wyrazem złych gustów: szczególnie gdy popatrzymy na znicze tak wymyślne, że aż przerażające.

Do powodów tej kulturowej zmiany - w latach mojego dzieciństwa stanowiące większość ziemne groby nakrywaliśmy gałązkami sosen i zapalaliśmy świeczkę - należy społeczna presja i kreowana moda na przepych. Nie reagujemy, brak też reakcji ze strony np. ruchów ochrony środowiska. A media lubią pokazywać kolorowe obrazki tysięcy palących się zniczy, setek sztucznych kwiatów.

Znajomy proboszcz powiedział mi, że tak bardzo wzrosły koszty wywozu śmieci z cmentarza, że nadziwić się nie może, skąd jego parafianie mają pieniądze na takie wydatki, skoro żyją dość ubogo, a coraz liczniejsze grupy szukają pomocy w kole Caritas. Kiedy zaś zapowiada egzekwowanie opłat za utrzymanie grobów, następuje fala oburzenia. Na dodatek często w zniczach zostaje stearyna i szkło nie nadaje się do recyklingu - więc rośnie opłata za umieszczenie ich na wysypisku. Roczny koszt utrzymania cmentarza w czystości, jak ocenia proboszcz, starczyłby np. na budowę boiska z prawdziwego zdarzenia dla młodzieży.

Czy jest szansa na przywrócenie cmentarzom tajemniczej i spokojnej atmosfery? Może nałożyć, jak w innych krajach, wysokie podatki na szkodliwe dla środowiska grobowe gadżety; może organizacje ekologiczne podjęłyby uświadamiającą akcję społeczną; może przedstawiciele władzy zaprzestaliby składać sztuczne kwiaty na grobach związanych z narodową pamięcią, a Caritas i harcerze sprzedawaliby jedynie te znicze, które zostaną uznane za ekologiczne; może proboszczowie i zarządcy podawaliby informacje o kosztach utrzymania cmentarzy i wywozu śmieci... A może zaczniemy myśleć o prawdziwej pamięci o zmarłych, zamiast demonstrować, na co nas stać?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 44/2009