Reklama

Ładowanie...

Chrystus w Alei Lenina

10.06.2008
Czyta się kilka minut
Miałem szczęście podróżować ostatnio do Zaporoża, milionowego miasta Wschodniej Ukrainy. Jedną z pozostałości dawnego reżimu jest tam monumentalna aleja Lenina, wybudowana z myślą o defiladach ku czci martwej już ideologii.
j

jedenasta niedziela zwykła

Po komunistycznych czasach zostało jednak nie tylko wspomnienie, nazwa ulicy oraz pomnik jej patrona. Przede wszystkim zostali ludzie.

W alei Lenina codziennie kwitnie nocne życie. Tysiące młodych chłopców i dziewcząt biesiaduje do rana po okolicznych zieleńcach. Pomiędzy nimi przemykają zgarbione staruszki i kloszardzi, dopijający ukradkiem resztki i zbierający puste butelki po piwnej uczcie. Na rogach ulic umięśnieni trzydziestolatkowie handlują kokainą. Sens życia? Przeżyć dzień dzisiejszy, nie zastanawiając się nad celowością świata i własnego losu. Młodzi, jeszcze niezniszczeni przez życie, a już ogołoceni i skazani na groźbę śmierci - duchowej i fizycznej.

Życie, a nawet Biblia, pełne są podobnych opisów. Ewangelista Mateusz pisze, że "widząc tłumy, Jezus litował się nad nimi, bo byli znękani i ...

2981

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]