Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Chemnitz: śmierć i nienawiść

Chemnitz: śmierć i nienawiść

z Berlina
03.09.2018
Czyta się kilka minut
Po tym, gdy w nocy z 25 na 26 sierpnia w centrum Chemnitz od ciosów nożem zginął 35-letni mężczyzna (dwóch innych zostało ciężko rannych), sytuacja w mieście nadal jest napięta.
O

O zabójstwo Niemca podejrzani są bowiem dwaj uchodźcy: 23-letni Syryjczyk i 22-letni Irakijczyk. Dzień po tragedii protest zwołany przez prawicowe organizacje przekształcił się w zamieszki, którym ton nadawali radykałowie. Media obiegły zdjęcia hajlujących neonazistów i uciekających przed nimi obcokrajowców oraz nieprzygotowanej policji, która z trudem opanowała sytuację. Miasto stało się nowym symbolem sporu o integrację uchodźców, który coraz bardziej polaryzuje niemieckie społeczeństwo.

W Saksonii, w której leży 240-tysięczne Chemnitz, już od kilku lat odbywają się antymuzułmańskie protesty Pegidy, stowarzyszenia, które chce walczyć z „islamizacją Zachodu”. Mocna jest tam też Alternatywa dla Niemiec, która wyrasta na drugą siłę polityczną we wszystkich landach b. NRD. W samej Saksonii partia może liczyć na 25 proc. głosów (w porównaniu do 16 proc. w skali kraju). To wskazuje, że niechęć wobec obcych wzmacniają strukturalne problemy transformacji na wschodzie, niskie dochody i emigracja młodych.

Zbrodnia w Chemnitz stanowi jednak poważne wyzwanie dla niemieckiego rządu, bo stawia pytania o bezpieczeństwo i politykę azylową. Jeden z podejrzanych miał być deportowany z Niemiec do Bułgarii już w 2016 r. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]