Reklama

Niemcy rezygnują z węgla do 2038 r.

Niemcy rezygnują z węgla do 2038 r.

z Berlina
28.01.2019
Czyta się kilka minut
Tak właśnie uzgodniła w sobotę 26 stycznia powołana przez rząd w Berlinie tzw. komisja węglowa, skupiająca polityków, przedstawicieli koncernów energetycznych, ekologów i naukowców.
ODD ANDERSEN / AFP / EAST NEWS
T

Teraz rząd Angeli Merkel ma przekuć ten kompromis w ustawy, które trafią do parlamentu. To dalszy ciąg niemieckiej „Energiewende”, czyli transformacji energetycznej.

Pierwsze elektrownie węglowe mają być zamknięte już do 2022 r. (tego samego, w którym wygaszone będą ostatnie niemieckie elektrownie jądrowe), a ostatnie najpóźniej w 2038 r. Środki w wysokości 40 mld euro pomocy mają trafić do regionów, w których zakończy się wydobycie węgla brunatnego, głównie na wschodzie kraju (kopalnie węgla kamiennego zamknięto już w grudniu 2018 r. i ten surowiec pochodzi tylko z importu). Odszkodowania otrzymają też koncerny energetyczne, jeszcze nie wiadomo jak wysokie.

W 2018 r. energia ze źródeł odnawialnych po raz pierwszy wyprzedziła węgiel jako główne źródło produkcji prądu w Republice Federalnej. Ale mimo dużych inwestycji, Niemcy nie osiągną ustalonego na 2020 r. celu obniżenia emisji dwutlenku węgla o 40 proc. wobec poziomu z 1990 r. (do 2017 r. udało się je zmniejszyć o 27 proc.). Szybsze odejście od węgla ma pomóc wypełnić kolejny cel: obniżenie emisji o 55 proc. do 2030 r. ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

"Cieszy mię ten rym: "Polak mądr po szkodzie"; lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie, nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą, i po szkodzie głupi." +++ o tak, górnicy to wyjątkowa w Polsce grupa społeczna - a pisowska władza to wyjątkowe szkodniki

Francja przy produkcji 1kWh prądu produkuje 5 razy mniej dwutlenku węgla od RFN. I to jest ten kierunek w którym musimy podążać. Nie musimy naśladować tchórzliwych Niemców, którzy boją się energetyki jądrowej.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]