Reklama

„Charlie Hebdo” – bicz na religijnych fanatyków

„Charlie Hebdo” – bicz na religijnych fanatyków

07.01.2015
Czyta się kilka minut
Słynący z antyreligijnych karykatur lewicowy tygodnik „Charlie Hebdo” już wiele razy był obiektem ataku fanatyków.
Rys. twitter.com/jean_jullien
W

We środę 7 stycznia trzech terrorystów zaatakowało redakcję satyrycznego tygodnika „Charlie Hebdo”, zabijając 12 osób. Według relacji świadków zdarzenia, napastnicy mieli krzyczeć po arabsku „Bóg jest wielki” i „Pomściliśmy Mohameta”. W zamachu zginęła śmietanka znakomitych karykaturzystów – w tym dwójka uznawana za klasyków gatunku: Cabu (właściwie Jean Cabut) – współpracownik wielu innych prestiżowych pism, w tym „Le Monde” – oraz Georges Wolinski.

Znane z czarnego, sarkastycznego humoru pismo powstało w 1969 r. Jednym z jego założycieli był satyryk François Cavanna, wcześniej twórca miesięcznika „Hara-Kiri”, prezentującego się jako „gazeta głupia i złośliwa”. Lewicowo-anarchistyczny „Charlie Hebdo” kontynuował tę linię: szydził – często w niewybredny sposób – ze wszystkich  świętości – tak narodowych, jak i religijnych. Wychodzący nieprzerwanie do 1981 r.,  zawiesił potem...

3348

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]