Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Bunt w krainie cudów

Bunt w krainie cudów

06.12.2015
Czyta się kilka minut
Jest taki kraj w Europie, gdzie z banków znikają pieniądze, a władze nie robią sobie z tego nic. W Mołdawii każdy modli się, aby tylko nie było gorzej.
Antyrządowa demonstracja pod siedzibą mołdawskiego MSW, Kiszyniów, 29 listopada 2015 r. Fot. Dan Gutu / SPUTNIK / EAST NEWS
N

Na centralnym placu Kiszyniowa – Wielkiego Zgromadzenia Narodowego, naprzeciw siedziby rządu, od trzech miesięcy ten sam widok. Szpaler namiotów: beżowe, szare i zielonkawe, w wojskową panterkę. Jeden za drugim, uzbiera się jakieś dwieście. Wokół nieco zaśniedziałe transparenty i flagi – mołdawskie i unijne.

Przy specjalnie ustawionych, płonących beczkach grzeje się kilku emerytów. Kiwają się w rytm mołdawskiej muzyki i narzekają, że wokół wionie pustką. – Gdzie się podziała dawna iskra? – pyta Veranika, 57-letnia emerytka w czarnym kaszkiecie.

Bo jeszcze we wrześniu ten plac tętnił życiem. Gdy antyrządowy ruch Godność i Prawda rzucił hasło, że powstanie tu miasteczko protestacyjne, ludzie zaczęli zjeżdżać z całego kraju. Wierzyli, że mogą coś zmienić, stawiali namioty.

– Też chciałam swój postawić, ale mam problemy z kręgosłupem – mówi Veranika. – Ból rwie nie...

13696

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

A czy nie widzą co się dzieje w Rumunii?

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]