Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Budyń

Budyń

16.03.2010
Czyta się kilka minut
1Niedawny zjazd Prawa i Sprawiedliwości nie wywołał lawiny sprzecznych komentarzy i nie zmienił w widoczny sposób wizerunku partii Jarosława Kaczyńskiego. Jednym z nielicznych zasługujących na uwagę podsumowań poznańskiego wydarzenia wydał mi się artykuł Piotra Semki "Jak przyszpilić budyń do ściany" ("Rzeczpospolita" z 9 marca).
W

W głosie Semki słychać rozczarowanie wielbiciela. To uczucie dyktuje publicyście "Rzepy" ostrą krytykę dzisiejszego stanu PiS-u. Jego istotą jest oderwanie od rzeczywistości, zamknięcie w twierdzy, która pozwala trwać, ale nie pozwala pokonać przeciwnika. Albo inaczej: istotą owego stanu jest rozmijanie się z wrogiem, wynikające ze stosowania nieskutecznej strategii.

Dzisiejszą postawę PiS-u porównuje publicysta "Rzepy" z zachowaniem aktora, tracącego wzięcie u publiczności i nerwowo wymyślającego nowe (i coraz mniej atrakcyjne) sceniczne gierki i chwyty. Mówi też Semka, że "na tle efekciarskich trików Platformy PiS jest jak stary cyrkowy pies, który nie potrafi już się nauczyć nowych sztuczek". Kiedy zaś wspomina metody walki PiS-u z rządem Donalda Tuska, to porównuje je do "przyszpilania budyniu do ściany". Przy tym: widocznie jest to dla niego przenośnia...

1984

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]