Bucza: cywile zabici „metodą katyńską”

Rosyjscy żołnierze okupowali Buczę przez ponad miesiąc. Zostawili za sobą śmierć.
Czyta się kilka minut
Kobieta idzie wśród zniszczonych rosyjskich czołgów. Bucza, 3 kwietnia / fot. AP/Associated Press/East News /
Kobieta idzie wśród zniszczonych rosyjskich czołgów. Bucza, 3 kwietnia / fot. AP/Associated Press/East News /

Sytuacja strategiczna na Ukrainie zmienia się. W pierwszych dniach kwietnia wojska rosyjskie zostały zmuszone do wycofania się z Kijowszczyzny, co znamionuje fiasko operacji otoczenia i zdobycia stolicy. Radość Ukraińców stłumiły jednak obrazy, jakie ich żołnierze zastali po wejściu do wyzwolonych miejscowości. Zwłaszcza 30-tysięczna Bucza stała się – obok Mariupola – symbolem rosyjskich zbrodni podczas tej wojny: w mieście znaleziono już ponad 400 ciał mieszkańców – zakatowanych, leżących na ulicach ze związanymi rękoma i przestrzelonym tyłem głowy. Nieliczni pozostali na miejscu mieszkańcy opowiadają o bestialstwach Rosjan w czasie miesięcznej okupacji. 

Skala tej zbrodni spowodowała szok także na Zachodzie. Pojawiły się wezwania do nowych sankcji, które uderzyłyby wreszcie w eksport rosyjskich surowców energetycznych. Prezydent Zełenski obiecuje, że każdy Rosjanin odpowiedzialny za zbrodnie zostanie znaleziony i ukarany. Rosja zaś oskarża Kijów o „prowokację”. 

Armia rosyjska kontynuuje też wycofywanie się z obwodu czernihowskiego, zarazem wzmacniając się w sąsiednim obwodzie sumskim i Donbasie. Moskwa zapowiada, że „wyzwolenie” tego ostatniego regionu jest teraz kluczowym celem. Oznacza to, że Putin został zmuszony do poważnych modyfikacji swoich ambicji. Przed zbliżającym się 9 maja, obchodzonym w Rosji jako dzień zwycięstwa w II wojnie światowej, Putin koniecznie chce mieć się czym pochwalić. Tym czymś mogłoby byś opanowanie całego Donbasu i zdobycie broniącego się wciąż Mariupola, co domknie korytarz lądowy z Krymem. Zarazem Rosjanie będą zapewne nadal ostrzeliwać cele strategiczne na całej Ukrainie i kontynuować jej paraliż gospodarczy – wojna na wyczerpanie ma być ich przepisem na sukces.


ATAK NA UKRAINĘ | CODZIENNIE NOWE KORESPONDENCJE I ZDJĘCIA PAWŁA PIENIĄŻKA | CZYTAJ NA BIEŻĄCO W SERWISIE SPECJALNYM >>>


Kijów ponawia wezwania o dostawy ciężkiej broni. Niestety wciąż nie wszyscy na Zachodzie rozumieją krytyczność sytuacji. Zełenski mówi to, co ogromna większość Ukraińców myśli: „Wygramy tę wojnę, nawet jeśli niektórzy politycy [na Zachodzie] nie będą w stanie pokonać swojej niedecyzyjności”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 15/2022